Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sokowa uczta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sokowa uczta. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 26 września 2011
środa, 15 czerwca 2011
SOCZEK
Skarby dzis króciutko tylko drobny przepis na soczek. Wyszedł pyszotka!!!!!!
-kilka marchewek
-1 ogórek
-sporo selera:)
-2 jabłka
-sok z 1 cytryny
-1 cm imbiru
-szczypta miłości
PYSZOTKA!!!!
dziękuję:
-za słoneczne dni
-muzykę
-szum wiatru
-płyty winylowe
-concert Sade
-soczki surowe
-miłość
-marzenia
-sen
- ZA WAS KOCHANI
DZIĘKUJĘ <3
-kilka marchewek
-1 ogórek
-sporo selera:)
-2 jabłka
-sok z 1 cytryny
-1 cm imbiru
-szczypta miłości
PYSZOTKA!!!!
dziękuję:
-za słoneczne dni
-muzykę
-szum wiatru
-płyty winylowe
-concert Sade
-soczki surowe
-miłość
-marzenia
-sen
- ZA WAS KOCHANI
DZIĘKUJĘ <3
czwartek, 26 maja 2011
piątek, 20 maja 2011
środa, 18 maja 2011
zielone soki i jak przejść na oczyszczanie na sokach część I
Dlaczego i czy warto pić soki a zwłaszcza zielone soki?
Soczki są fantastycznym sposobem na przyswojenie i łatwe wchłonięcie przez nasz organizm maksimum wartości odzywczych oferowanych nam prze surowe owoce i warzywa. Wszystkie witaminy, enzymy, minerały zawarte w jedzonku są skondensowane w jednej szklance takiego soku i z powodu braku blonnika, te wysoko skoncentrowane wartości odżywcze, trafiają prosto i bez żadnego wysiłku do naszego krwiobiegu.
Mycie owoców i warzyw przed sokowaniem:
Istnieje kilka metod, które można zastosować a tutaj jest naprostsza:
Wypełnij umywalkę z zimną wodą, dodaj kilka łyżek soli i sok z połowy cytryny. Namocz owoce i warzywa na około dziesięć minut, następnie opłucz je zimną wodą. W przypadku owoców, które są powszechnie woskowane, takich jak jabłka, Steve "Sproutman" Meyerowitz zaleca zanurzenie owoców we wrzącej wodzie na pięć sekund.
Różne rodzaje soków:
Owocowe - Soki owocowe są na ogół traktowane jako oczyszczające, odświeżajace i oferujące szybki przypływ energii. Wysoka zawartość wody w sokach owocowych, wypłukuje przewód pokarmowy i nerki, a także oczyszcza krew. Winogrona, jabłka i cytryny są silnie oczyszczające. Soki owocowe są bogate w cukry i choć sa to cukry naturalne, powinny być one stosowane z umiarem, zwłaszcza przez tych, którzy zostali poinformowani, aby ograniczyć spożycie cukru.
Marchewka jej kombinacja - Sok z marchwi jest powszechnie uważany jako napój energetyczny. Soki z marchwi są słodkie, więc często zaleca się mieszanie marchwi z innymi warzywami by ograniczyć poziom cukru. Kiedy robisz soki w połączeniu z marchwią, marchew powinna zawsze dominować.
Zielone Soki -
Zielone soki są magiczne!!!! Zawierają mnóstwo chlorofilu, który jest dawcą tlenu dla naszej krwi. Poprawiają alkaliczność naszego organizmu. Oferują mnóstwo enzymów, aminokwasów, magnezu, potasu, oraz wapnia, odmładzaja, dotleniaja i regeneruja nasze komórki!!!!
Chlorofil zawarty w ciemnoliścisatych warzywach jest niesamowitym zastrzykiem tlenu dla naszego organizmu. Struktura molekularna chlorofilu różni się tylko jednym molekułem od hemoglobiny w naszej krwi. Dzięki temu jest on rozpoznawany przez nasz organizm jako dobry przyjaciel:) i włachlaniany przez niego mementalnie. Wyposarzając naszą krew w tlen, który drogą systemu krwionośnego dociera do każdej komórki naszego ciała domładzając, regenerując i przede wszystkim ALKAZIZUJĄC tym samym nasze ciało. Warto przy tym wspomnieć, że choroby i wszelkie zakażenia nie są w stanie przeżyć w alaklicznym śwrodowisku:)
DROBIAZGI:
Warzywa i wowoce do sokowania, najlepiej jest umyć i posiekać tuż przed ich wyciśnięciem.
Soki natomiast najlepiej jest pić zaraz po ich wyciśnieciu, ponieważ szybko traca one wartości odzywcze przez proces utleniania.
Chociaż najlepiej jest je pić zaraz po ich wyciśnięciu, powinny one być pite bardzo powoli najlepiej mieszając każdy łyk ze ślną, w której zawarty jest istotny enzym trawienny.
Owoce cytrusowe tj. pomarańcze, mandarynki czy grejpfruty powinny być obrane ze skórki przed wyciśnieciem, jednak warto jest uzyć do tego obieraczki do warzyw, by pozbyć się tylko zewnętrznej skórki a zachować jak najwiecej tej białej powłoki, która jest bogata w błonnik i inne wartości odżywcze.
wtorek, 12 października 2010
sokowanie raz w tygodniu
Kochani:) ja dalej sokuję choc jem tez jablka jak mnie psychiczny głód dopada. A dopada mnie dość często . Nie chcę sie męczyć , bo nie ma to sensu więc postanowiłam jeść owoce (głównie jabłka) jak będę się męczyc. No i jest mały problem z kawa bo nie dam rady jej odstawić. Pierwsze dwa dni dałam radę a później znowu zgrzeszyłam:) nie piję jej wiele ale 5 lyków dziennie muszę mieć. Jutro spróbuję na nowo przetrwać dzień bez kawy, zobaczymy jak mi pójdzie....
Ale o czym ja tu chcę do was napisać to jest pomysł na jaki wpadłam, pisałam już o nim na vitalmanii, a mianowicie, chcę zaproponować dzień na sokach tylko raz w tygodniu. z tego co widziałam na vitalce to ludzie głosuja za sobotą. Dodam tylko , że jak dane mi było rozmawiać z Brainem Clementem ( którego szanuje najbardziej z wszystkich znanych pionierów surowego jedzenia w Stanach, jest on lekarzem , prowadzi Hippocrates Institute , najwiekszy tego rodzaju szpital na calym świecie, i uratowal on życie setki tysięcy ludzi , od tych chorych na raka, różnego rodzaju choroby psychiczne, choroby parkinsona a nawet autyzm) to powiedziała mi on , że jeden dzień w tygodniu na sokach jest zdrowszy niż 40 dniowe sokowe głodówki. To samo tez mi powiedziano w Teksasie. jednodniowe sokowanie to nie tylko czysty zastrzyk wartości odżywczych dla naszego organizmu, ale także zasłuzony odpoczynek dla naszego kochanego ciała. Przeciętny człowiek zużywa 40-60% energii dziennie na trawienie! Także warto jest dać naszemu ciału jeden dzień odpoczynku a przy okazji naszemu mózgowi ekstra 40-60% energii co by sobie lepiej zagmatwane mysli w główce poukładać:))) Także moi kochani zachęcam do sokowania raz w tygodniu , wstępnie proponuję sobotę:)
Buziaki:)
dziekuję:
za jabłka twarde i chrupiące
za deszczowe dni
za kolorowe berety
długie swetry
soki buraczkowe
poniedziałki owocowe
za książki inspirujące
muzykę kojącą
za moje piękne ciało
za ten blog
za inspirację
i oczywiście za WAS!!!!! DZIĘKUJĘ <3
niedziela, 3 października 2010
dzien 2
Kochani:) dzis juz dzięń 3 ale dopiero 13.30 i jak narazie czuje się ok, na pewno dużo lepiej niż wczoraj. A jeżeli chodzi o dzień 2 to miałam kryzys. Ból głowy mnie dopadł i to okrpony, powiem wam jednak , że głodu jak narazie nie czuję ani nic, tylko jednego mi się chce : KAWY!!! Już nawet sobie powiedziałam , że jak tak dalej będę jej pragnęła to sobie poprostu wypiję. Ale jakoś przetrwałam, miałam też kilka momentów zwątpienia , myslałam sobie :" a pocomi towszystko"!?? Nie łatwo jest pracowac w restuaracji z przepysznymi wegańskimi daniami i wypiekami. Wszystko w mojej pracy jest bardzo zdrowe, organiczne, wypieki są bez glutenu i bez pszenicy i bez cukru , używamy syropu klonowego lub agave. Także powiem wam , że momentami nie jest łatwo:)) Ale dałam radę i jestem z siebie bardzo dumna!
Mój przepis na wczoraj:
2 szklaneczki wody z cytryną
1: marchewka, jabłko, cytryna, imbir, szczypta miłości<3
2: ogórek, seler, jabłko, cytryna, imbir, szczypta miłości <3
3. marchewka, burak, cytryna, imbir
4. jabłko, cytryna, imbir
PYSZOTA!!!!
Psychicznie jak narazie sie trzymam, czuję sie wręcz bardzo dobrze , podejrzewam , że to dlatego że się przyznałam do własnej porażki , co jak wszyscy wiemy nie jest łatwe, i postanowiłam spróbować po raz kolejny.
DZIĘKUJĘ:
za was wszytkich kochani!!!!!
za nieobecność bólu,
za siłę woli
za uczucie lekkości
za ksiązki , które inspirują
za medytację , która jest drogą do odpowiedzi na gnebiące nas pytania
za chłodne poranki przy grącej wodzie z cytryną
za komputery i telefony, gg i skypa , bo bez nich nigdy nie bylo nam dane się poznać
za pozytywną energię
za uśmiech dziecka , który potrafi przenosic góry
za moja nieograniczoną zdolność doceniania drobnych rzeczy, cieszenia sie każdąchwilą , kochania życia takiego jakim jest
za miłość , która leczy każde rany, uzdrawia nieuleczalne, koi, cieszy, uzależnia, pomaga, ratuje, miłość , która gdy szczera potrafi zarazic każdego nawet tego najbardziej opornego
Za wszystkie dobroci , które przydarzyły sie Panu A ZET :))))
I RAZ JESZCZE ZA WAS KOCHANI!!!!!
K O C H A M W A S <3
piątek, 1 października 2010
Hej kochani:) a wiec dzień pierwszy mojej kuracji się zaczął . Nie wszytko poszło zgodnie z planem ale to dopiero pierwszy dzień , wiec sobie wybaczam:) Miałam wstać z samego rana ale , że poszłam spac o 5 rano to i mi nie wyszło....
Jednak wodę z cytrynką wypiłam i to nawet dwie szklaneczki , po czym przystapiłam do lewatywy, z ciepłej wody do tego implanty z trawy pszenicznej ( tak robilismy w Teksasie). Później poszłam na przechadzkę , bo nabieganie jakoś dziś jeszcze nie miałam weny, a i padało ty strasznie od rana. No i Później śniadanie:)))) wypiłam 3 soki : jeden z marchewki i jabłka (musiałam:)) i dwa z selera ogórka i jabłka . PYSZOTKA!!!! Jak do was piszę jest 14.56 i jak narazie czuję się wyśmienicie. Ani ból głowy ani głód mnie jeszcze nie odwiedziły. Jestem pewna , że za kilka godzin mętalne pragnienia sprawią mi wizytę , ale będę się trzymała dzielnie! Jestem bardzo podekscytowana , pełna pozytywnej energii i nadziei , że tym razem sie uda! Dziękujęza wsparcie , codziennie sobie zdaję sparwe jak moje życie stało się łatwiejsze odkąd się w nim pojawiliście! DZIĘKUJĘ
Co mi dzis (jeszcze) nie wyszło: jak narazie nie medytowałam , postaram sie nadrobic to jak wrócę z pracy chciałabym tez pobiegać , może jak wrócę z pracy to nie będzie tak lało no i muszę ten post o rozmowie z ciałem dokończyć
AFIRMACJE i NASZE "5 " RZECZY:
dziękuję za to , że mam na tyle siły by podniesc sie kolejny raz i zacząć od nowa
za brak bólu głowy
za nieczucie głodu
za silną wolę
za piękną muzykę
za deszczowy poranek
za wodę z cytryną
przepyszne soki
za uczucie spokoju z jakim obudziłam się z rana
za wybaczenie sobie swoich potkniec i pomyłek
za wiare , że zawsze można zacząc od nowa,
za piękno chwili obecnej
za ten blog
i za WAS : MOJĄ RODZINKĘ!!!!
za miłość do siebie samej i ludzi mnie otaczających
za samoakceptację
za uśmiech na mojej twarzy
i jescze raz ZA WAS<3 DZIĘKUJĘ
Sokowanie
Kochani:)
Wybaczcie, że nie pisałam tyle czasu ale byłam na wakacjach , a później mi się komputer zepsuł , ale już naprawiony:). Od jutra a raczej u was już od dzisiaj zaczynam kolejną sokową ucztę. Nie czuję się najlepiej, ale to tylko i wyłącznie z własnej winy. Po tym jak przerwałam sokowanie, zaczęłam szaleć z jedzeniem i to strasznie a to dlatego , że poczułam się dużo lepiej, więc myslałam że mi można. MOże i można jakbym znała umiar , jednak z tym umnie nie najlepiej:) Myślę , że nie jeden z was wie o czym mówię:) Jadłam więcej gotowanego niż surowego i sporo pieczonych słodkości. Zresztą wspominałam wam już o tym wcześniej. Poszłam więc do lekarza i mam bardzo złe wyniki do tego okropną katastrofę na mojej twarzy , zaparcia nie do przetrwania bez lewatywy i przybranie na wadze 8 kg :(. Jestem już od miesiąca z powrotem na surowej diecie jednak nie czuję sie wcale lepiej. Więc postanowiłam zacząć wszytko od początku , mam delikatną złość na samą siebie , że tak zaprzepaściłam 9 miesięcy surowej diety i 42 dni na sokach. Ale przecież na błędach człowiek się uczy , a ja na ten temat wiem sporo:). Kochani plan jest taki , że będę piła soki głównie zielone (nie tak jak ostatnio litry marchewki i jabłka:)) przez następne 21 dni w tym raz w tyg będę robiła głodówkę na samej wodzie. Codziennie z rana woda z cytryną, medytacja, ćwiczenia, skakanie na trampolinie (bardzo ważne i proste ćwiczenie , które pobudza układ limfatyczny) , szorowanie ciała szczotką na sucho by pozbyc sie toksyn, skrobanie języka itp. Będę też piła rejuvelac , który jest naturalnym probiotykiem (można znalężć przepis u mnie na blogu , nakręciłam tez filmik), no i najważniejsze i przerażające dla niektórych:) , będę robiła lewatywy by wypłukać już raz na zawsze to co się we mnie tam wciąż gnieździ . Będę o tym wszytkim pisała, założę oddzielną stronę by notować to jak się czuję fizycznie i psychicznie. Zawsze przy takim oczyszcaniu uwalnia sie wiele emocji. A i jest co uwalniać nie powiem , że nie. Jak już pewnie zauważyliście ja sie przed wami obnażam jak tylko mogę:) tak też i będę robić dalej , a to by pomóc sobie jak i innym, zwłaszcza tym co myślą , że tylko oni mają takie szalone myśli , nawyki czy przyzwyczajenia. Nie od dziś faktem jest , że wszystkie problemy zaczynają sie w naszej główce. Nie interesuje mnie co ludzie o mnie pomyślą , interesuje mnie by jak najwięcej ludzi zrozumiało , że my wszyscy mamy te same problemy, uzależnienia i lęki tak jak i niezdrowe sposoby by sobie z nimi radzić. A najbardziej interesuje mnie to by odnaleźć najzdrowszą , najmilszą i najbezpieczniejszą drogę by się z nich wyleczyć, raz na zwasze uwolnić! I jesteście moimi świadkami , że ja nie spocznę dopóki tego rozwiązania nie znajdę , choćbym miała sokować, głodować i experymentować miesiącami i wam tu na tym naszym blogu o tym przynudzać przez najbliższe kilka lat!
U mnie jest juz 3 rano więc będę spadać, ale piszę ciekawy post na temat rozmowy z ciałem i już prawie skończyłam , także jak wstanę to go doprowadzę do perfekcji i opublikuję , żebyśmy mogli wreszcie o czymś ciekawym porozmawiać:). Stęskniłam się za wami przebardzo!!!!! Jak ja tak was mogłam zaniedbać??? Niedobra Ewcia, egoistka:) do jutra/dzisiaj...A! Kocham was!!!! A tak właśnie tak KOCHAM!!!!
sobota, 26 czerwca 2010
Soczki wersus Szejki
SOCZKI CZY SZEJKI??????
A wiec jak wiecie spedzilam 42 dni pijac sobie przepyszne soczki i nie jedzac zadnego jedzenia i bylo to cudowne wydarzenie ktore odmienilo moje zycie pod tak wieloma wzgledami. Powrot do jedzenia choc ekscytujacy nie byl najmilszym wydarzeniem w moim zyciu:) > Doszlo nawet do tego ze zaczelam myslami wybiegac do bretarianizmu:)))) ale jeszcze nie teraz postanowilam:). Jednak postanowilam zmodifikowac swoja diete i pic wiecej niz jesc przynajmniej narazie. Co w sumie i tak jest zalecane przez madrych ludzi w madrych ksiazkach , po tak dlugim okresie niejedzenia. A wiec zrobilam male poszukiwania na temat soczkow i szejkow i to co znalazlam:
A wiec spojzmy na nie z perspektywy 5 rzeczy:
UTLENIANIE
BLONNIK
ZAWARTOSC BLONNIKA
ZAWARTOSC CUKRU
LATWOSC W ICH PRZYGORTOWANIU
1. UTLENIANIE
A wiec mowi sie ze blendery dzieki swoim szybkim obrotom spalaja wiekszosc enzymow zawartych w owocach i warzywach i poprzez proces utleniania nie pozostawiaja prawie zadnych wartosci ozdywczych. Niektorzy nawet twierdza ze picie szejkow jest bezuzyteczne!!!!!! NIEPRAWDA:)
Victoria Boutenko przeprowadzila eksperyment w ktorym uzyla ziemniakow zarowno w mikserze/blenderze jak i w wyciskarce. I co znalazla bylo zaskakujace dla wielu: ziemniaki w mikserze utlenily sie duzo wolniej niz te w wyciskarce. Wedlug niej jest to dzieki blonnikowi zawartemu w szejkach . Boutenko twierdzi ze to wlasnie blonnik spowalnia proces utleniania.
Co do sokow to wiadome jest nie od dzis ze najlepiej je pic bezposrednio po wycisnieciu (10-15min) by uzyskac jak najwioecej wartosci odzywczych. Zalezy to rowniez od wyciskarki lub sokowirowki przez nas uzytej. Tu zalaczam link do bloga Nuliny , na ktorym jest bardzo ciekawy post na temat wyciskarek. (niestety nie wiem jak zrobic by ten link by aktywny?????? wiec bedzie go trzeba skopiowac i wkleic , wybaczcie musze sie podszkolic w tej dziedzinie :)))
http://witarianizm-swiatszans.blogspot.com/p/wyciskarka-do-sokow.html
A wiec wniosek z tego taki ze jezeli chodzi o utlenianie to soki lepiej pic zaraz po ich zrobieniu a jezeli chcemy cos ze soba na droge wziac wtedy lepiej zrobic sobie szejka, tym sposobem uzyskamy jak najwiecej wartosci odzywczych z obu trunkow:).
2. BLONNIK
Badania wykazuja ze blonnik jest bezcenny w zwalczniu i zapobieganiu chorobom serca. Wiadome jest tez ze soki nie posiadaja blonnika, wiec jakim cudem sa one dla nas dobre????
Tak to prawda ze soki nie posiadaj blonnika, a my go potrzebujemy do prawidlowego rozwoju, jednak bedac na surowej diecie nasz organizm otrzyuje mnostwo blonnika zarowno z surowych owocow jak i warzyw. Mimo ze soki nie posiadaja blonnika sa one dzieki temu duzo latwiej przyswajalne przez nasz organizm, to taki zastrzyk wartosci odzywczych ktory trafia prosto do naszej krwi:) Jezeli chodzi o szejki to sa one pelne blonnika a wiec sa one zwyciezca w tej kwestii:) . Ale to jeszcze nie koniec tej malej przepychanki:).
Cukier , hmmm tak bardzo uwielbiany przez nas wszytkich:) Tutaj moi drodzy prawda jest taka ze nie wazne czy to w szejkach czy w sokach, gdy uzywamy owocow konsumujemy cukier. Jest tam jednak roznica miedzy szejkami a soczkami. Dzieki blonnikowi zawartemu w szejkach cukier w nich zawarty jest przyswajany przez nasz organizm duzo wolniej. (co jest bardzo korzystne dla naszej trzustki). W przypadku sokow ktore nie posiadaja blonnika i przez to sa duzo szybciej przyswajalne przez nasz organizm , soki zawierajace duzo cukru moga stac sie problemem, zwlaszcza dla ludzi z cukrzyca i z problemami z trzustka. Moral z tego taki ze powinno sie pic jak najwiecej sokow warzywnych , zwlaszcza tych zielonych a jezeli mamy zachcianki na cukier to lepiej go spozyc w szejkach. Czyli bede musiala przystopowac z tym sokiem marchewkowo-jablkowym:):)))
Mozna sie juz domyslic tu jaka jest odpowiedz...dzieki temu ze soki nie posiadaja blonnika i ich struktura molekularna jest prawie identyczna z nasza krwia sa one niesamowicie szybko przyswajane przez organizm , czyli zdecydowanie wiecej wrtosci odzywczych przyswajane jest z soczkow:) Nie znaczy to ze szejki sa tu na przegranej pozycji, nie nie nie moi drodzy , dzieki zblendowaniu owockow i warzyw , wartosci odzywcze sa duzo latwiej przyswajalne , jednak przez to ze wciaz jest tam blonnik proces jest ten nieco wolniejszy.
Czyli tu soczki sa zwyciezca:)
Oj i tutaj bez dwoch zdan szejki sa zwyciezca:))))Ci co sokuja wiedza jak bardzo nie chce nam sie myc wyciskarek po ich uzyciu i jak czesto jest to powodem dlaczego nie chce nam sie nawet zaczac robic soczkow...takze nie bede tu nawet probowala was przekonac ze jest inaczej:)
Dla tych co nie posiadaja wyciskarek jest dobra wiadomosc , co poniektorzy blenduja owoce i warzywa dodaja troszke wody, a pozniej zawartosc ta przecedzaja przez pieluszke albo specjalne materialowe woreczki do przecedzania.
Jaki z tego wszytkiego wniosek moi kochani????/
A taki ze zarowno soczki jak i szejki sa bardzo zdrowe , jednak powody dla ktorych je sie pije sa nieco inne. I wybor jednego nad drugim nie ma tak naprawde sensu, dlatego ze tak naprawde one uzupeniaja sie nawzajem. Dlatego pijcie mnostwo sokow by pochlonac wszytkie wartosci odzywcze przez nie oferowane, upijajcie sie przepysznymi szejkami by pochlonac jak najwiecej tlenu z przepysznych owockow i warzywek i zdrowe dawki cukru ktory da nam mnostwo energii i zaspokoi nasze niepohamowane zachcianki:)))))
A wiec jak wiecie spedzilam 42 dni pijac sobie przepyszne soczki i nie jedzac zadnego jedzenia i bylo to cudowne wydarzenie ktore odmienilo moje zycie pod tak wieloma wzgledami. Powrot do jedzenia choc ekscytujacy nie byl najmilszym wydarzeniem w moim zyciu:) > Doszlo nawet do tego ze zaczelam myslami wybiegac do bretarianizmu:)))) ale jeszcze nie teraz postanowilam:). Jednak postanowilam zmodifikowac swoja diete i pic wiecej niz jesc przynajmniej narazie. Co w sumie i tak jest zalecane przez madrych ludzi w madrych ksiazkach , po tak dlugim okresie niejedzenia. A wiec zrobilam male poszukiwania na temat soczkow i szejkow i to co znalazlam:
A wiec spojzmy na nie z perspektywy 5 rzeczy:
UTLENIANIE
BLONNIK
ZAWARTOSC BLONNIKA
ZAWARTOSC CUKRU
LATWOSC W ICH PRZYGORTOWANIU
1. UTLENIANIE
A wiec mowi sie ze blendery dzieki swoim szybkim obrotom spalaja wiekszosc enzymow zawartych w owocach i warzywach i poprzez proces utleniania nie pozostawiaja prawie zadnych wartosci ozdywczych. Niektorzy nawet twierdza ze picie szejkow jest bezuzyteczne!!!!!! NIEPRAWDA:)
Victoria Boutenko przeprowadzila eksperyment w ktorym uzyla ziemniakow zarowno w mikserze/blenderze jak i w wyciskarce. I co znalazla bylo zaskakujace dla wielu: ziemniaki w mikserze utlenily sie duzo wolniej niz te w wyciskarce. Wedlug niej jest to dzieki blonnikowi zawartemu w szejkach . Boutenko twierdzi ze to wlasnie blonnik spowalnia proces utleniania.
Co do sokow to wiadome jest nie od dzis ze najlepiej je pic bezposrednio po wycisnieciu (10-15min) by uzyskac jak najwioecej wartosci odzywczych. Zalezy to rowniez od wyciskarki lub sokowirowki przez nas uzytej. Tu zalaczam link do bloga Nuliny , na ktorym jest bardzo ciekawy post na temat wyciskarek. (niestety nie wiem jak zrobic by ten link by aktywny?????? wiec bedzie go trzeba skopiowac i wkleic , wybaczcie musze sie podszkolic w tej dziedzinie :)))
http://witarianizm-swiatszans.blogspot.com/p/wyciskarka-do-sokow.html
A wiec wniosek z tego taki ze jezeli chodzi o utlenianie to soki lepiej pic zaraz po ich zrobieniu a jezeli chcemy cos ze soba na droge wziac wtedy lepiej zrobic sobie szejka, tym sposobem uzyskamy jak najwiecej wartosci odzywczych z obu trunkow:).
2. BLONNIK
Badania wykazuja ze blonnik jest bezcenny w zwalczniu i zapobieganiu chorobom serca. Wiadome jest tez ze soki nie posiadaja blonnika, wiec jakim cudem sa one dla nas dobre????
Tak to prawda ze soki nie posiadaj blonnika, a my go potrzebujemy do prawidlowego rozwoju, jednak bedac na surowej diecie nasz organizm otrzyuje mnostwo blonnika zarowno z surowych owocow jak i warzyw. Mimo ze soki nie posiadaja blonnika sa one dzieki temu duzo latwiej przyswajalne przez nasz organizm, to taki zastrzyk wartosci odzywczych ktory trafia prosto do naszej krwi:) Jezeli chodzi o szejki to sa one pelne blonnika a wiec sa one zwyciezca w tej kwestii:) . Ale to jeszcze nie koniec tej malej przepychanki:).
3. ZAWARTOSC CUKRU
Cukier , hmmm tak bardzo uwielbiany przez nas wszytkich:) Tutaj moi drodzy prawda jest taka ze nie wazne czy to w szejkach czy w sokach, gdy uzywamy owocow konsumujemy cukier. Jest tam jednak roznica miedzy szejkami a soczkami. Dzieki blonnikowi zawartemu w szejkach cukier w nich zawarty jest przyswajany przez nasz organizm duzo wolniej. (co jest bardzo korzystne dla naszej trzustki). W przypadku sokow ktore nie posiadaja blonnika i przez to sa duzo szybciej przyswajalne przez nasz organizm , soki zawierajace duzo cukru moga stac sie problemem, zwlaszcza dla ludzi z cukrzyca i z problemami z trzustka. Moral z tego taki ze powinno sie pic jak najwiecej sokow warzywnych , zwlaszcza tych zielonych a jezeli mamy zachcianki na cukier to lepiej go spozyc w szejkach. Czyli bede musiala przystopowac z tym sokiem marchewkowo-jablkowym:):)))
4. WARTOSCI ODZYWCZE
Mozna sie juz domyslic tu jaka jest odpowiedz...dzieki temu ze soki nie posiadaja blonnika i ich struktura molekularna jest prawie identyczna z nasza krwia sa one niesamowicie szybko przyswajane przez organizm , czyli zdecydowanie wiecej wrtosci odzywczych przyswajane jest z soczkow:) Nie znaczy to ze szejki sa tu na przegranej pozycji, nie nie nie moi drodzy , dzieki zblendowaniu owockow i warzyw , wartosci odzywcze sa duzo latwiej przyswajalne , jednak przez to ze wciaz jest tam blonnik proces jest ten nieco wolniejszy.
Czyli tu soczki sa zwyciezca:)
5. LATWOSC PRZYGOTOWANIA
Oj i tutaj bez dwoch zdan szejki sa zwyciezca:))))Ci co sokuja wiedza jak bardzo nie chce nam sie myc wyciskarek po ich uzyciu i jak czesto jest to powodem dlaczego nie chce nam sie nawet zaczac robic soczkow...takze nie bede tu nawet probowala was przekonac ze jest inaczej:)
Dla tych co nie posiadaja wyciskarek jest dobra wiadomosc , co poniektorzy blenduja owoce i warzywa dodaja troszke wody, a pozniej zawartosc ta przecedzaja przez pieluszke albo specjalne materialowe woreczki do przecedzania.
Jaki z tego wszytkiego wniosek moi kochani????/
A taki ze zarowno soczki jak i szejki sa bardzo zdrowe , jednak powody dla ktorych je sie pije sa nieco inne. I wybor jednego nad drugim nie ma tak naprawde sensu, dlatego ze tak naprawde one uzupeniaja sie nawzajem. Dlatego pijcie mnostwo sokow by pochlonac wszytkie wartosci odzywcze przez nie oferowane, upijajcie sie przepysznymi szejkami by pochlonac jak najwiecej tlenu z przepysznych owockow i warzywek i zdrowe dawki cukru ktory da nam mnostwo energii i zaspokoi nasze niepohamowane zachcianki:)))))
środa, 16 czerwca 2010
dzien 40 i ostatni:)

Misiaki dzis mija 40 dzien mojej uczty sokowej i postanowilam ze bedzie to ostatni. chcialabym wam wszytskim serdecznie podziekowac za OGROMNE WSPARCIE jakie od was uzyskalam. Nie bylabym w stanie zrobic tego bez waszej pomocy!!!!!! Czuje ze te 40 dni odmienily moje zycie na kazdym poziomie, mentalnym, duchowym i fizycznym. Niesamowite przezycie za ktore jestem wdzieczna sama sobie i wam bo jak juz wspomnialam nie bylabym w stanie tego zrobic bez waszej pomocy! DZIEKUJE!!!! Tylko co wrzucilam filmik na youtube mowiacy o plusach i minusach tych 40 dni wiec nie bede sie powtarzac. Jutro jako pierwszy posilek bede miala pewnie szejka owocowego i to przez caly dzien i stopniowo bede wprowadzala coraz wiecej jedzenia. jestem podekscytowana i troszke smutna jak o tym mysle. dziwwnie jest tez zastanawiac sie nad tym co zjem bo nie robilam tego od ponad miesiaca...hmmm dziwne uczucie. wiem ze jest tam wielu co ta wiadomosc ucieszy bo juz niedlugo bedziemy "gotowac" :) jeszcze raz dziekuje ze tam dla mnie byliscie!!!!!
EWCIA
wtorek, 15 czerwca 2010
dzien 38
hej miski,
dawno sie nie odzywalam ale to temu ze ja w weekendy bardzo duzo pracy i jak wszyscy dookola sie bawia to mnie w te dni nie ma. u mnie wszystko ok, jednak musze wam powiedziec ze powoli jestem zmeczona tym sokowaniem i mysle ze juz za kilka dni wroce do jedzenia, zastanawialam sie nad tym juz od kilku dni i doszlam do wniosku ze jestem juz tym troszke zmeczona, moje cialo odpoczelo przez juz prawie 40 dni i czuje sie duzo lepiej , psychicznie jednak motam sie i zmieniam zdanie kilka razy dziennie i mysle ze to nie jest do konca zdrowe...Musze pomyslec o tym jeszcze jutro jak wstane bo tu juz 2 w nocy jak to pisze , ale cos mam czutke ze zaczniemy " gotowac" wkrotce. Pozdrawiam serdecznie, buziaki...
och i prosze nie zapomnijcie o kartkach wdziecznosci!!!!!
ja dzis dziekujeza:
-milosc tak obecna w moim zyciu dostepna dla nas wszystkich za darmo...
-za usmiech na mojej twarzy, szalona energie ktora tryskam codziennie,
-za mozliwosc zauwazania tych drobnych rzeczy co ciesza, tych co tak wielu nie jest w stanie zobaczyc
-za sok marchewkowo-jablkowy najukochanszy na swiecie
-za kolory
-za muzyke o ktorej zapomnielismy i gdy ja slyszymy przywraca wspomnienia, uczucia, emocje...
-za wode
-za wolnosc wyboru, wolnosc slowa, wolnosc uczuc, wolnosc wszystkiego
-za rodzine i przyjaciol
-za dotyk
-za szept
I za zapach trawy po deszczu
DZIEKUJE<3
poniedziałek, 7 czerwca 2010
dzien 31!!!!!
Nie pisalam dawno bo mialam ciezkie dni, i nie chcialam wprowadzac negatywnej atmosfery, jednak obiecalam sobie i wam rowniez, byc w tym wszytkim szczera. A wiec jak wiecie ja kocham sokowanie i to sie juz nigdy nie zmieni, bede pila soki juz do konca zycia!!!! Fizycznie czuje sie rewelacyjnie, glodu tez nie mam, zoladek moj odpoczywa i moje cialo mnie za to kocha. Jednak psychicznie jest mi bardzo ale to bardzo ciezko ostatnimi dniami...naprawde chcialam juz sie dzisaj poddac. Pomyslalam sobie ze wytrwalam miesiac i to jest mnostwo czasu i chyba na tym poprzestane...przesiedzialam, przemedytowalam, i zmienilam zdanie zobaczymy na jak dlugo. mam normalnie wyrzuty sumienia jak to pisze...bo nie chce tutaj takich smutnych wiadomosci wam dawac ale taka jest kolej rzeczy, i pewnie jak jutro wstane to sie bede lepiej czula. na dzien dzisiejszy jednak jest tak a nie inaczej. Moja cera tez zwariowala, mysle ze to za duzo soku pomaranczowgo i jablkowego takze od jutra postanowilam glownie pic zielone soczki i tylko troszke marchewki. Pozdrawiam wszytkich cieplutko, wybaczcie ze sie tyle nie odzywalam, obiecuje poprawe....Przesylam mnostwo milosci , buziakow i ciepelka<3
szpinak
ogorek
czerwone jablko
odrobina cytrynki
Przepis na jeden z moich ulubionych soczkow
marchewkaszpinak
ogorek
czerwone jablko
odrobina cytrynki
czwartek, 3 czerwca 2010
DZIEN 27 , DZIEKUJE!!!!
poniedziałek, 31 maja 2010
dzien 22 i dzien 23 ciezkie dni!!!!!!
hej miski , a wiec ja juz jestem po dniu 23 jak to pisze i bylo ciezko, mialam pierwsze trudnosci z wytrzymaniem na tej sokowce. Mysle ze jest to zwiazane z tym ze jestem na wakacjach 5 dni wolnego i spedzam je z przyjaciolmi w domu ktorzy non stop jedza. I mimo ze wszyscy mnie tu BARDZO wspieraja to jest mi BARDZO CIEZKO!!!!! Wczoraj mialam nawet takie mysli by wstac w nocy i przyatakowac lodowke!!!!! Ledwo sie powstrzymalam:( mam nadzieje ze jutro bedzie lepszy dzien bo jeszcze sporo czasu mi zostalo.
A tak zupelnie z innej nuty to skoczylam z samolotu!!!!!!!!!! zdjelam gips z reki wczoraj!!!!!! i skoczylam dzis z samolotu i bylo szok poprostu:)))))))) uczucie nie do opisania opowiem wiecej na filmiku ktory jutro nakrece!!!!!! spadam miski u mnie juz po polnocy odezwe sie jutro , buziaki<2
A tak zupelnie z innej nuty to skoczylam z samolotu!!!!!!!!!! zdjelam gips z reki wczoraj!!!!!! i skoczylam dzis z samolotu i bylo szok poprostu:)))))))) uczucie nie do opisania opowiem wiecej na filmiku ktory jutro nakrece!!!!!! spadam miski u mnie juz po polnocy odezwe sie jutro , buziaki<2
piątek, 28 maja 2010
dzien 21
Misiaki,
dzien 21!!!!!!! czuje sie wysmienicie, wczoraj mialam zakonczenie roku:))))) i jestem okrutelnie zadowolona z tego powodu, niestety musialam leciec prosto do pracy wiec niezdazylam nakrecic zadnego filmiku. wybaczcie obiecuje poprawe. Odrazu po pracy wsiadalm w samochod ze znajomymi i popedzilismy w 12 godzinna podroz do North Carolina gdzie mialam skakac z samolotu niestety moja noga choc nie jest zlamana jest w dosc tragicznej kondycji i dzis stwierdzilismy ze chyba bedzie trzeba jeszcze raz jechac do szpitala , bo nie zrobilam przeswietlenia na kostke a teraz jest ona spuchnieta i praktycznie nie dam rady chodzic . dziwne bo w dzien wypdaku mnie w ogole nie bolala....ale dosc tego narzekania. Spedze tu 5 dni zasluzonych wakacji:) ale mam zasieg do internetu wiec postaram sie krecic filmiki i pisac na blogu. pozdrawiam wszytkich przeokrutnie mocno , sciskam i wysylam mnostwo buziakow. A! no i oczywiscie czuje sie cudownie na moich ukochanych soczkach, wzielam ze soba sokowirowke i znajomi moi wlasnie pojechali do sklepu po marchewki:))))
BUZIAKI <3
dzien 21!!!!!!! czuje sie wysmienicie, wczoraj mialam zakonczenie roku:))))) i jestem okrutelnie zadowolona z tego powodu, niestety musialam leciec prosto do pracy wiec niezdazylam nakrecic zadnego filmiku. wybaczcie obiecuje poprawe. Odrazu po pracy wsiadalm w samochod ze znajomymi i popedzilismy w 12 godzinna podroz do North Carolina gdzie mialam skakac z samolotu niestety moja noga choc nie jest zlamana jest w dosc tragicznej kondycji i dzis stwierdzilismy ze chyba bedzie trzeba jeszcze raz jechac do szpitala , bo nie zrobilam przeswietlenia na kostke a teraz jest ona spuchnieta i praktycznie nie dam rady chodzic . dziwne bo w dzien wypdaku mnie w ogole nie bolala....ale dosc tego narzekania. Spedze tu 5 dni zasluzonych wakacji:) ale mam zasieg do internetu wiec postaram sie krecic filmiki i pisac na blogu. pozdrawiam wszytkich przeokrutnie mocno , sciskam i wysylam mnostwo buziakow. A! no i oczywiscie czuje sie cudownie na moich ukochanych soczkach, wzielam ze soba sokowirowke i znajomi moi wlasnie pojechali do sklepu po marchewki:))))
BUZIAKI <3
środa, 26 maja 2010
dzien 19!!!!!!
Skarby, nie moge uwierzyc ze to juz prawie 20 dni minelo!!!!!! A ja sie czuje lepiej i lepiej!!!!! No nic kompletnie nie jest mi ciezko!!! Sama nie wiem dlaczego? Czuje sie rewelacyjnie i moj blog staje sie nudny powoli:) bo codziennie czuje sie swietnie....Napewno musze tu wspomniec jeszcze raz o jasnosci umyslu jaka mnie dopada z dnia na dzien coraz bardziej!!!!! mialam kilka drobnych spraw z ktorymi musilam sobie poradzic i niektore z nich nie nalezaly do najmilszych, i sposob w jaki do tego podeszlam zadziwil mnie sama. I chcoc niepowznym byloby stwierdzic tu ze to wszytko dzieki sokowaniu, napewno ma to ogromny wplyw na to w jaki sposob myslimy i podchodzimy do zycia. Madrzy ludzie w madrych ksiazkach pisza ze nasz uklad trawienny i mozg pobieraja najwiecej naszej energii. Uklad trawienny zdrowego czlowieka zuzywa okolo 45% naszej energii za kazdym razem kiedy jemy. Soki sa juz przetrawione czyli nasz organizm nie wykonuje zadnej prayc gdy je spozywamy, co znaczy ze nasz organizm nie zuzywa zadnej energii gdy je pijemy, co dalej znaczy ze soki zaoszczedzaja nam 45% energii ktora moze byc zuzyta przez nasz mozg i inne organy:))))))) Wiec jak myslicie co ja wam tu powiem????? Ja wam powiem PIJCIE JAK NAJWIECEJ SOCZKOW OWOCOWYCH WRZYWNYCH BO SA ONE PRZEPYSZNE , PRZEZDROWE, PRZEKOLOROWE:))))))))
BUZIAKOW TYSIACE<3
PS. JUTRO U MNIE ZAKONCZENIE SZKOLY , OCH JAKA JESTEM SZCZESLIWA, DZIS OSTATNI EGZAMIN:)
BUZIAKOW TYSIACE<3
PS. JUTRO U MNIE ZAKONCZENIE SZKOLY , OCH JAKA JESTEM SZCZESLIWA, DZIS OSTATNI EGZAMIN:)
poniedziałek, 24 maja 2010
DZIEN 17 NIEOKIELZNANA EUFORIA !!!!!!!
Hej misiaki:) dzien 17!!!!!!!! a ja sie czuje rewelacyjnie!!!!!!!!!! Zero glodu , mnostwo energii, waga mi troszke spada, zero bolu!!!!!!! i najwazniejsze ta przecudowna pogoda ducha i spokoj wewnetrzny tak upragniony! Misiaki polecam oj jak bardzo polecam wszytskim te sokowanie, ja sie nigdy chyba lepiej nie czulam, NAPRAWDE!!!! pod kazdym wzgledem jestem pod ogromnym wrazeniem tych rezultatow, nie spodziewalam sie tego zupelnie, myslalam ze to wszytko bedzie jakos ciezej szlo a tu nic???? 75 dni zostalo i czuje ze pojdzie jak z gorki:) mam swoj ulubiony sok sluchajcie wynalazlam go wczoraj i jest to ananas, jablko i pomarancz, jak lody normalnie smakuje, przepyszota!!!!!!! nie pije go za duzo bo jest w m= nim mnostwo cukru, ale na deserek jest idealny. Pozdrawiam wszytkich serdecznie i czekam na nowinki od was jak sie wszyscy czujecie?
BUZIALE!!!!!!! DZIEKUJE ZE JESTESCIE!!!!<3
BUZIALE!!!!!!! DZIEKUJE ZE JESTESCIE!!!!<3
piątek, 21 maja 2010
dzien 14:))))))
misiaki moje kochane:))))))) wybaczcie moje opoznienia w pisaniu , wrocilam ze szpitala po calej nocy i mam raczke w gipsie:)))))z noga i kregoslupem jest ok tylko bardzo potluczone musze siedziec w domku i nie moge sie przeslilac. czuje sie duzo lepiej . wczoraj bylo baedzo ceizko, i spedzilaam cala noc do 6 rano w szpitalu. Gdy zapytlam sie czy mozliwe jest dla mnie skoczyc z samolotu w sobote lekarz stwierdzil ze jestem szalona:)))) ciezko mi troszke pisac le to tylko dzis, jutro napisze wiecej. Pozdrawiam WSZYTKICH SERDECZNIE, mnostwo buziakow, pozytywnej energii i ciepelka, widze ze ten blog wrze , zywy jak zawsze i pelny cudownych ludzi:)))))) Zalozmy wiec na nim wspolna stronke z informcjami od wszytkich , jak ktos chetny dajcie mi znac dam wam haslo do bloga i bedziemy go razem pisac bo to i tak przeciez jest NASZ BLOG . JESZCZE RAZ MOJ EMAIL grubaewka@hotmail.com
BUZIAKI<3
DZIEKUJE :
za uamiech na mojej twarzy,
za wspinaczke po drzewach
za niepolamanie nogi
za robienie tego na co mam ochote
za cudownych ludzi dookola mnie
za was
za ten blog i filmiki
za wolny dzien w pracy
i za sok marchewkowy:)
BUZIAKI<3
DZIEKUJE :
za uamiech na mojej twarzy,
za wspinaczke po drzewach
za niepolamanie nogi
za robienie tego na co mam ochote
za cudownych ludzi dookola mnie
za was
za ten blog i filmiki
za wolny dzien w pracy
i za sok marchewkowy:)
wtorek, 18 maja 2010
SOK MARCHEWKOWY:)
WITAM misiaki moje kochane:))))) , u mnie dzien 10 ranek jeszcze okolo 8.50 jak zaczynam to pisac. I nie chce tu przynudzac ale czuje sie rewelacyjnie!!!!!!!!!! Zreszta nie jest to chyba ciezkie do uwierzenia , skoro Sylwek potrafil 10 na wodzie przejsc to co ja sie tu w ogole przechwalam:)) . Jestem z ciebie dumna skarbie i ciekawa jestem jak sie bedziesz czul po pierwszym posilku. Choc powiem ci ze z tego co w Teksasie mi mowiono i czytalam o tym wiele , sposob w jaki przerywasz wodny fast jest bardzo wazny i nie powinien on byc zlamany jedzeniem ale sokami i to owocowymi na poczatek. Wiem ze jestes dzielnym zuchem ale prosze cie sprobuj wytrzymac jeszcze jeden dzien i wypij pierwszego dnia soki , z tego co mi wiadomo to pomaranczowy , jablkowy lub winogronowy sa najlepsze do tego. Ja dzis jescze nic nie pilam bo do mechanika pobieglam z samochodem , cos mi tam brzeka, pstryka, i hamulce nie dzialaja tak jak trzeba, badania techniczne dzis tez mi sie koncza i ja oczywiscie czekam do ostatniej chwili. Wiec siedze w kawiarence pelnej paczkow i kawy gdzie definitywinie nie ma nawet najmniejszego sladu jakiegokolwiek soku)). Kiedys bym pewnie zwariowala siedzac tu ale dzis nawet mnie to nie ruszylo ani troszke? Sama jestem zadziwiona tym wszytskim, jednak nie ma co sie tu chwalic bo to dopiero 10 dni czyli jeszcze 82 !!!!! A to kupa czasu!!!! Znalazlam taka mala ksiazeczke napisana przez N.W.Walker ktory jest pionerem sokowania i odkryl on jego moc dawnmo temu jak nikt jescze w to nie wierzyl, a nawet odwrotnie ludzie byli przekonani ze picie soku bylo niebezpieczne! Ksiazeczka nazywa sie „ Fresh Vegetable and Fruit Juices”. Ta mala ksiazeczka zawiera mnostwo intrresujacych informacji, ma tez ona opis kazdego soku i jego wlasciwosci odzywczych oraz sa tam przepisy z dokladnie podanymi proporcjami ktore byly uzywane do leczenia wszelakich chorob, wiec dlaczego nie napisac o tym tu na naszym blogu:)
Na dzien dzisiejszy SOCZEK MARCHEWKOWY, moj najukochanszy
Sok marchewkowy jest jednym z sokow ktory moze byc spozywany BEZ OGRANICZEN, od 6 -10 szkalnek dziennie. A to dlatego ze jest on najbogatszym zrodlem witaminy A ktora jest bardzo latwo przyswajalna przez nasz organizm, oprocz tego zawiera MNOSTWO witaminy B, C, D, E, G, and K! I to nie wszytko moi kochani , jest on idealny na wspomaganie ukladu trawiennego, oraz wzmocnienie kosci w naszych zebach! Ha ! i to dopiero poczatek o tym cudownym eliksirze...Idealny dla kobiet w ciazy , jezeli spozywany na porzadku dziennym wzbogaca ( „ulepsza”) on jakosc mleka matki. Picie tego cudownego soku w ostatnim miesiacu ciazy przedziwdziala posocznicy poporodowej. Jedna szklanka soku marchewkowego ma wiecej konstruktywnych wartosci w odbudowaniu naszego organizmu niz 12 kg wapnia w tabletkach!!!!!!!!!!!!!!! Sok narchewkowy jest naturalna medycyna na wrzody i choroby rakotworcze. Jest on odporny na wszelakie infekcje i najbardziej efektywny gdy wspolpracuje z nadnerczami. Przeciwdziala infekcjom oczu, migdalkow , zatok, i ukladu oddechowego oraz dzielnie Ochrania nasz uklad nerwowy.
Wiekszosc chorob watroby , jelit i ukladu trawiennego sa spowodowane niedoborem elementow zwartych w swierzym odpowienio wycisnietym SOKU MARCHEWKOWYM. W tym przypadku mozemy zauwazyc przeczyszczanie watroby , caly nieprzetrawiony material ktory nagromadzil sie i zalega w naszej watrobie zaczyna sie w szybkim tempie rozpuszczac dzieki soku marchewkowemu . W wyniku czego tworzy sie jego nadmiar i nasze jelita oraz uklad moczowy nie sa w stanie go pomiescic wiec szuka on innej drogi wyjscia/ wyeliminowania i jest to oczywiscie nasza skora, najwiekszy organ naszego ciala . Dodam tylko ze ma to kolor zolto-pomaranczowy i teraz juz wiecie dlaczego zawsze gdy pijemy soczek marchewkowy nasza skora staje sie lekko pomaranczowa:. Nie jest to wbrew pozorom zawarty w nim betakaroten tylko oznaka tego ze nasza watroba przechodzi wlasciwy proces przeczyszczania. Nie jest to sam sok marchewkowy ktory sie wydostaje przez nasza skore , wiec pomaramczowy kolor jest tylko zbiegiem okolicznosci . Walker prowadzil badania w ktorych sok ten byl sprowadzony do koloru wody jednak efekty jego picia byly takie same, skora stawala sie pomaranczowa. I jak on sam mowi gdyby kolor soku byl tego powodem bylibysmy czerowoni po soku buraczkowym i zieloni po sokach pelnych chlorofilu:)). Dal tych ktorzy maja znaczne zmiany na skorze Walker radzi kontynuowanie picia soku marchewkowego jak najbardziej, jednak zaleca on mieszanie go z innymi zeby spowolnic troszke proces przeczyszczania. Zaleca on rowniez wiecej snu i relaksu , dlatego ze jego brak zapobiega prawidlowemu przeczyszczaniu watroby.
Ewka Marchewka :) CDN...
Na dzien dzisiejszy SOCZEK MARCHEWKOWY, moj najukochanszy
Sok marchewkowy jest jednym z sokow ktory moze byc spozywany BEZ OGRANICZEN, od 6 -10 szkalnek dziennie. A to dlatego ze jest on najbogatszym zrodlem witaminy A ktora jest bardzo latwo przyswajalna przez nasz organizm, oprocz tego zawiera MNOSTWO witaminy B, C, D, E, G, and K! I to nie wszytko moi kochani , jest on idealny na wspomaganie ukladu trawiennego, oraz wzmocnienie kosci w naszych zebach! Ha ! i to dopiero poczatek o tym cudownym eliksirze...Idealny dla kobiet w ciazy , jezeli spozywany na porzadku dziennym wzbogaca ( „ulepsza”) on jakosc mleka matki. Picie tego cudownego soku w ostatnim miesiacu ciazy przedziwdziala posocznicy poporodowej. Jedna szklanka soku marchewkowego ma wiecej konstruktywnych wartosci w odbudowaniu naszego organizmu niz 12 kg wapnia w tabletkach!!!!!!!!!!!!!!! Sok narchewkowy jest naturalna medycyna na wrzody i choroby rakotworcze. Jest on odporny na wszelakie infekcje i najbardziej efektywny gdy wspolpracuje z nadnerczami. Przeciwdziala infekcjom oczu, migdalkow , zatok, i ukladu oddechowego oraz dzielnie Ochrania nasz uklad nerwowy.
Wiekszosc chorob watroby , jelit i ukladu trawiennego sa spowodowane niedoborem elementow zwartych w swierzym odpowienio wycisnietym SOKU MARCHEWKOWYM. W tym przypadku mozemy zauwazyc przeczyszczanie watroby , caly nieprzetrawiony material ktory nagromadzil sie i zalega w naszej watrobie zaczyna sie w szybkim tempie rozpuszczac dzieki soku marchewkowemu . W wyniku czego tworzy sie jego nadmiar i nasze jelita oraz uklad moczowy nie sa w stanie go pomiescic wiec szuka on innej drogi wyjscia/ wyeliminowania i jest to oczywiscie nasza skora, najwiekszy organ naszego ciala . Dodam tylko ze ma to kolor zolto-pomaranczowy i teraz juz wiecie dlaczego zawsze gdy pijemy soczek marchewkowy nasza skora staje sie lekko pomaranczowa:. Nie jest to wbrew pozorom zawarty w nim betakaroten tylko oznaka tego ze nasza watroba przechodzi wlasciwy proces przeczyszczania. Nie jest to sam sok marchewkowy ktory sie wydostaje przez nasza skore , wiec pomaramczowy kolor jest tylko zbiegiem okolicznosci . Walker prowadzil badania w ktorych sok ten byl sprowadzony do koloru wody jednak efekty jego picia byly takie same, skora stawala sie pomaranczowa. I jak on sam mowi gdyby kolor soku byl tego powodem bylibysmy czerowoni po soku buraczkowym i zieloni po sokach pelnych chlorofilu:)). Dal tych ktorzy maja znaczne zmiany na skorze Walker radzi kontynuowanie picia soku marchewkowego jak najbardziej, jednak zaleca on mieszanie go z innymi zeby spowolnic troszke proces przeczyszczania. Zaleca on rowniez wiecej snu i relaksu , dlatego ze jego brak zapobiega prawidlowemu przeczyszczaniu watroby.
Ewka Marchewka :) CDN...
Subskrybuj:
Posty (Atom)














