wtorek, 24 kwietnia 2012

przerwa w pisaniu

Kochane duszyczki moje, postanowiłam wziąć  dłuższą przerwę w pisaniu, czytaniu, komentowaniu, fejsbukowaniu itp. zjawiskach. Nie wiem jeszcze jak długa będzie ta przerwa ale wiem, że taką potrzebę czuje moja dusza i ja się jej posłusznie słucham. Kocham was ogromnie i będę tęsknić niesamowicie. Trzymajcie się dzielnie nie zapominajcie o 5 rzeczach za które jesteście wdzięczni i proszę : JEDZCIE SUROWE OWOCE I WARZYWA<3




PS. Będę wciąż obecna we wtorki na radio na fali.

przykładowe menu z książki 801010

 Kochani prosiliście mnie w emailach bym opisała wam przykładowy dzień na 801010 więc  wrzucam  tutaj menu  podane przez Dr Graham w jego książce. 




DZIEŃ PIERWSZY

ŚNIADANIE:

1/2 kilograma bananów
2 daktyle
2 łyżki surowego karobu

Większość bananów pokroić w plasterki i wrzucić do miski.  Zostawić jednego banana i wrzucić go do blendera razem z daktylami i karobem, wymieszac na takie bananowe mleko i polać nim banany w miseczce.


LUNCH:

1 kilogram bananów

Wszystkie banany zblendować z wodą (ilość wody dowolna w zależności od tego jaka chcecie uzyskać konsystencję)  i wypic ze smakiem:)


OBIAD:

pierwsze danie: (ANANASOWO-TRUSKAWKOWY SZEJK)
225 gram  truskawek
225 gram ananasa

wszystko razem zblendować i jeść ze smakiem:)

drugie danie: (TRUSKAWKOWO-PAPRYKOWA ZUPKA)
1/2 kilograma truskawek
1/2 papryki (żółta na przykład)
1 główka sałaty rzymskiej

wrzucić wszystko do blendera z odrobiną wody i wypić ze smakiem


trzecie danie: TRUSKAWKOWA SAŁATKA
1/2 kilo sałaty rzymskiej
225 gram truskawek
1/4 papryki

pokroić sałatę i wrzucić do miseczki a truskawki zblendować z papryką  na dresing i polać nim sałatę.



Według obliczeń Grahama ten jadłospis zawiera 1951 kalorii z czego 89% pochodzi z  węglowodanów, 7% z białka i 4% z tłuszczu.


DZIEŃ DRUGI:


ŚNIADANIE:

0.680 kg winogron

LUNCH:
1/2 kg bananów
1/2 kg fig

wszystko razem zblendować z wodą (ilość wody zależy od tego jaką konsystencje chcecie uzyskać:)

OBIAD:

Pierwsze danie:
2 kubki soku pomarańczowego
1 kubek soku z granatów

Drugie danie: ZUPA OGÓRKOWA
225 gram ogórka
225 gram pomodorów
225 gram papryki

wszystko razem zblendować i wypić /zjeść ze smakiem:)


Trzecie danie: SAŁATKA OGÓRKOWO-PISTACJOWA
1/2 kg sałaty
225 gram pomidorów
225 gram ogórków
28 gram pistacji

Pokroić pomidory , sałatę i połowę górka i wrzucić do miseczki. Druga połowę ogórka zblendować z pistacjami na dresing i polać nim sałatę.


kalorie z całego dnia to 2026 z czego 84% pochodzi z węglowodanów, 7% z białka i 9% z tłuszczu



niedziela, 22 kwietnia 2012



MEDYTACJA ŚMIECHU

"Codziennie rano po obudzeniu się, a przed otwarciem, przeciągnij się jak kot, rozciągnij każdy mięsień swego ciała. Po trzech lub czterech minutach, wciąż z zamkniętymi oczami, zacznij się śmiać i medytuj w ten sposób przez około pięć minut. Na początku śmiech będzie trochę wymuszony,ale po jakimiś czasie stanie się gromki i szczery. zatrać się w nim. Wywalanie szczerego umysłu może zająć kilka dni, ponieważ nie jesteśmy przyzwyczajeni do śmiania się bez powodu. W pewnym momencie jednak doświadczenie nieuwarunkowanego śmiechu przyjdzie w sposób spontaniczny  i  całkiem zmieni jakość przeżywania całego dnia.

Śmiech przenosi energię z wnętrza człowieka na zewnątrz sprawiając, że zaczyna ona przepływać i podążać za śmiechem jak cień. Czy zauważyłeś, że kiedy śmiejesz się z całego serca, przez kilka chwil znajdujesz się w głębokim stanie medytacyjnym. Myślenie wówczas zanika, nie można bowiem śmiać się i myśleć jednocześnie. Śmianie się i analityczne myślenie to diametralnie przeciwstawne działania, można w danym momencie wykonywać tylko jedno z nich. Jeśli naprawdę się śmiejesz, przestajesz myśleć, a jeśli wciąż rozumujesz, śmiejesz się bardzo krótko, powierzchownie i nieszczerze.
Kiedy śmiejesz się całym sercem, umysł w jednej chwili znika. Z mojego doświadczenia wynika, że taniec i śmiech są najlepszymi, najbardziej naturalnymi i najłatwiej dostępnymi wrotami do medytacji. Jeżeli rzeczywiście tańczysz, przestajesz myśleć. Twoje ciało kręci się i wiruje coraz szybciej, znikają wszelkie granice i podziały, tracisz nawet poczucie ciała. Stapiasz się z istnieniem, a istnienie stapia się z tobą, granice między jednym a drugim zacierają się. Jeżeli naprawdę tańczysz, jeżeli nie kierujesz swoim ciałem, lecz pozwalasz mu kierować sobą, jeżeli dajesz się ponieść tańcowi, myślenie znika.
To samo dotyczy śmiechu- jeżeli dasz się mu ponieść, przestaniesz myśleć. 
śmiech stanowi doskonałe wprowadzenie w stan bez myśli. "

                                                                                      OSHO


Gdy byłam w Teksasie w Instytucie w którym się leczyłam codziennie z rana pod koniec ćwiczeń wszyscy kładliśmy się na podłodze i musieliśmy się śmiać na głos. Pierwsze kilak sekund było zawsze wymuszone ale później cały pokój ogarniała niesamowita energia śmiechu, która towarzyszyła nam przez resztę dnia. Tutaj wrzucam wam zdjęcie, gdzie ja i moja przyjaciółka Emi stosujemy właśnie terapie śmiechu. Dodam, że było to około 2 lata temu, na środku Manhattanu, w biały dzień, w maleńkim parczku przy stacji metra.

  love u <3

piątek, 20 kwietnia 2012

OSHO "Medytacje"


środa, 18 kwietnia 2012

link do audycji "życie po życiu"

Kochani link do wczorajszej audycji, którą naprawdę polecam: TUTAJ

Jestem w górach kochani, siedzę sama w lesie już 3 dni, więc tu wam wrzucam kilka zdjęć byście mogli zobaczyć jak pięknie tu jest:)))










wtorek, 17 kwietnia 2012

CANDIDA 801010

Candida jest prawdopodobnie najbardziej błędnie zinterpretowanym zjawiskiem występującym pośród wszystkich istniejących chorób. Dlatego, żeby zrozumieć istotę Candidy będziemy musieli się troszeczkę oduczyć tego co nas do tej pory nauczono.

Candida jest formą grzyba, który znajduję się  naturalnie w naszej krwi i powinien tam być. Candida żywi się cukrem i ponieważ w naszej krwi cukier jest zawsze, zawsze jest tam też Candida. Ilość Candidy w naszej krwi jest zależny od ilości cukru w naszej krwi. Im więcej cukru tym więcej Candidy i jeśli poziom cukru we krwi jest w normie to samo się dzieje z Candidą.

Gdy cukier opuszcza naszą krew by dostać się do tkanek naszego organizmu, nadmiar Candidy, który pozostał we krwi naturalnie obumiera. Jednak gdy poziom cukru we krwi jest podwyższony Candida rozmnaża się w błyskawicznym tempie by "zjeść" nadmiar cukru. I gdy poziom cukru we krwi wraca do normy to samo dzieje się z Candidą. Jej ilość/wielkość kolonii wraca do normy a nadmiar obumiera. Ten wzrost i spadek candidy jest naturalnym zjawiskiem zachodzącym w naszego ciele na co dzień i nie prowadzi on do żadnych komplikacji czy tez dyskomfortu.

Gdy poziom tłuszczu we krwi jest za wysoki (poprzez spożywanie diety bogatej w tłuszcz), spożywany przez nas cukier (nawet w postaci owoców) zatrzymuje się we krwi zblokowany nadmiarem tłuszczu. Nadmiar cukru powoduje wzmożoną produkcję candidy. I zamiast karmić 13 trylionów komórek karmimy candidę. W tym samym momencie zamorzone głodem komórki naszego ciała są kompletnie pozbawione energii sprawiając, że jesteśmy wycieńczeni (jeden z głównych symptomów candidy).

Bardzo ważne jest byśmy zrozumieli powagę podwyższonego poziomu cukru we krwi. Jeśli ciało nie jest w stanie utrzymać poziomu cukru na naturalnym poziomie nasze ciało przechodzi kompletne rozregulowanie. I tak naprawdę jedynym mechanizmem, który chroni nas przed katastrofą jest właśnie candida. Candida jest naszym wybawcą a nie wrogiem. Jest ona niezbędna dla naszego organizmu i na pewno nie powinniśmy się jej pozbywać. Jest naszym zapasowym narzędziem pomocy, który ratuje nas gdy trzustka i nadnercza nie są sobie w stanie z tym poradzić.

Jak już wspomniano wcześniej, większość ludzi kreuje (głównie poprzez spożywanie diety bogatej w tłuszcz) sytuacje, w których trzustka i nadnercza są chronicznie osłabione w ciągu całego dnia dosłownie przy każdym spożywanym posiłku. Dlatego też nie powinno być dla nikogo niespodzianką pojawienie się nadmiaru candidy w takim organizmie. Candida jest dla nas ostrzeżeniem, pobudką nie do przegapienia, która sygnalizuje nadejście czegoś o wiele bardziej poważnego jak CUKRZYCA.

Większość lekarzy alopatów jak i  naturopatów zaleca w przypadku candidy spożywanie diety pozbawionej cukru i w tym owoców. Jednak owoce nie spowodowały candidy. Dlaczego w takim razie ich wyeliminowanie miałyby ją uleczyć? Oczywiście jeśli zafundowaliśmy sobie dietę wysoką w tłuszcz i tym spowodowaliśmy rozregulowanie naszego organizmu, zwłaszcza poziomu cukru i candidy we krwi, jedzenie owoców może byc nieprzyjemne i pogorszyć nasz problem. Jednak eliminacja owoców pomoże nam tylko w ZAleczeniu symptomów a nie w WYleczeniu problemu. Przy obecności ogromnej ilości tłuszczu w naszej krwi nawet niewielka ilość cukru pochodząca z jakiegokolwiek źródła może spowodować anormalne podwyższenie poziomu cukru we krwi.

Jeśli będziemy świadomie obniżać poziom cukru w naszym organizmie (np. poprzez wyeliminowanie z naszej diety owoców) pozbawimy nasze ciało jego pierwotnego źródła energii i  doprowadzimy siebie do wycieńczenia. Nasze komórki uzyskują energię właśnie z cukru prostego (glukozy) i jego eliminacja nie tylko jest dla nas niebezpieczna ale na pewno nie jest odpowiedzią na pozbawienie się candidy. Jedynym wyjściem jest obniżenie spożywanego tłuszczu do minimum i to jak najszybciej inaczej będziemy tylko zaleczać symptomy candidy a jej prawdziwy powód wciąż pozostanie nieuleczony.

Życie candidy jest bardzo krótkie dlatego gdy przejdziemy na niskotłuszczową wegańską dietę jej nadmiar zniknie dosłownie w przeciągu kilku dni. Bardzo ważne jest jednak by pamiętać, że problemy z trzustką i nadnerczem wciąż mogą być obecne. Dlatego bycie zdrowym nie polega na byciu na diecie a na przejęciu zdrowego stylu życia.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

"DZIEŃ MOJEJ ŚMIERCI" - ŻYCIE PO ŻYCIU W RADIO NA FALI

Już w ten wtorek (17 kwietnia) o 20 zajmiemy się tematem mocno kontrowersyjnym i niecodziennym. Postaramy się zachować obiektywizm.
Dzień mojej śmierci – życie po życiu.

Naszym gościem będzie Łukasz Kępa, który po wypadku doznał śmierci klinicznej i podzieli się z nami swoimi odczuciami i przemyśleniami co do tego wydarzenia. By zapoznać się z twórczością naszego gościa zapraszam na strony: http://www.piekna.dl.pl/ oraz http://mocarny.blog.pl/



Ja przygotowując się do audycji, wciąż nieco sceptyczna choć teraz to juz mało co mnie zaskoczyc potrafi, przeczytalam 3 książki o podobnej tematyce: "Many Lifes Many Masters" Briana Weissa, "Wędrówka dusz" Michaela Newtona oraz kolejna książke Newtona "Destiny of souls". Aż 3 bo jak zaczęłam  czytac to przestac nie mogłam. Muszę to sama jeszcze wszystko przetrawić bo jest to definitywnie coś czego nie uczyli nas w szkole. W żadnej szkole! Dodam tylko że Brian Weiss jest bardzo znanym i renomowanym psychiatra, skonczył Columibia University w NY i medyczną szkołę w Yale. Natomiast Michael Newton jest znanym i respektowanym psychologiem. Obaj gdy zaczynali swoją podróż w tej dziedzinie byli bardzo sceptyczni, i przydarzyło im się to "przez przypadek" bo żaden z nich tą tematyką dobrowolnie się nie interesował. Obaj gdy już trafili na ta drogę bali się nią iść bo groziła im utrata reputacji a nawet pracy jednak obaj zdecydowali sie podjąć ryzyko za co przez wiele lat byli krytykowani a nawet wciąż są do dziś. Temat  burzliwy i bardzo kontrowersyjny także nie mogę się już doczekać jutrzejszej audycji!

Przy pokazji rzeczy których nas nie uczyli w szkole, chciałabym was zaprosić na nową stronę internetową założoną między innymi przez Nulinkę, którą poznałam dzięki naszemu kochanemu internetowi. Nulina zajmuje się czymś co nazywa się "THETA HEALING". Jest to technika dość juz popularna w Stanach jednak dla wielu wciaż bardzo kontrowersyjna. Także zapraszam serdecznie do odwiedzenia jej stronki 
TUTAJ


buziaki:)))