piątek, 30 kwietnia 2010

SUPERFOODS



SUPER JEDZENIE tak zwane SUPERFOODS:

Kochani kilka informacji na temat superfoods, jest to nie wiele tyle co z glowy pamietalam , jest tego duzo wiecej , troszke czesu mi brak , dolacze tez link na dole do ksiazki ktora znalazlam na internecie napisana przez Davida Wolfa ktory jest bez dwoch zdan ekspertem na ten temat , jest ona za darmo dostepna online niestety po angielsku , ja nie mam czasu jej narazie tlumaczyc ani przeczytac , jednak jest to skarbnica wiedzy na temat superfoods i jak mi sie szkola skonczy to sie w nia zaglebie, zamowilam juz jego kolejna ksiazke do domu i przyjdzie za tydzien wiec bedziemy mieli mnostwo informacji na temat RAW FOOD:)
http://books.google.com/books?id=N1DTZ18N-_YC&printsec=frontcover&dq=superfoods&source=bl&ots=_r5g19PCEF&sig=iYelzlTpb8ZV7ssAVDYwPnPxO1o&hl=en&ei=ejjVS7mqG47s9gTCvdG0Dw&sa=X&oi=book_result&ct=result&resnum=5&ved=0CCIQ6AEwBA#v=onepage&q&f=false
MACA
Sproszkowany supplement pochodzacy z Peru. Bogaty w aminokwasy , złożone weglowodany, witaminy B1, B2, B12, C, and E i mnostwo mineralow miedzy innymi wapn, fosfor, cynk, magnez, i zelazo. Ma mnostwo wlasciwosci leczniczych i wzmacniajacych prace naszego organizmu , miedzy innymi pomaga utrzymac balans hormonalny organizmu, wspomaga prawidlowa budowe miesni i ch wytrzymalosc oraz zwieksza plodnosc. Smak tego suplementu nie nalezy do najprzyjemniejszych , przypomina troche sproszkowany ziemniak. Dlatego najlepiej jest go mieszac z szejkami , polecam mieszanke z bananem a raczej kilkoma :) , (poniewaz banany maja magiczna moc zabijania nieprzyjemnego smaku) i jakims innym slodkim owocem jak np. Mango czy gruszka. Dla tych ktorzy nie sa w satnie scierpiec jego specyficznego smaku mam dobra wiadomosc :D jest on tez dostepny w kapsulkach.




SPROSZKOWANE SIEMIE LNIANE/ GROUNDED FLAX SEEDS

Siemie lniane jest bogate w kwasy tluszczowe takie jak omega 3 omega 6 i omega 9 ktore sa niezbedne do prawidlowego funkcjonowania naszego organizmu. Jest to idealny suplement zwlaszcza dla roslinozercow jak my , dostarcza organizmowi rozpuszczalny blonnik i ma spory zasob lignanow ktore sa podobnymi do hormonow substancjami wspomagajacymi balans hormonalnego w organizmie. Kolejnym plusem jest jego przystepna cena:D i latwosci przygotowania , wystarczy kupic ziarna siemienia lnianego i zmielic je w zwyklym mlynku do kawy i nastepnie albo posypac lyzke lub dwie na salatke lub dodac do szejka i tu znow polecam bananay:D.


PYLEK PSZCZELI/BEE POLLEN
Jest to granulowany pylek zebrany przez pszczoly i jest on jednym z najbardziej pelnych ofiarowanych nam przez matke nature, niezmiernie bogatych w wartosci odzywczycze, suplementow. Zawiera okolo 40 % bialaka z czego polowa to czyste aminokwasy. Bee pollen jest w stanie dostarczyc nam prawie kazdy podstawowy element niezbedyny do prawidlowego funkcjonowania naszego organizmu. Niezmiernie bogaty w kwas foliowy, witaminy i kwas nukleinowy. Ma tez wlasciwosci wspomagajace leczenie chorob chronicznych i autoimmunologicznych. I do wszytkich kobiet: badania wykazaly ze bee pollen wspomaga produkcje komorek jajowych w jajnikach i ma wlasciwosci zwalczajace raka piersi i macicy. Takze LADIES jedzmy miod:D


NASIONA KONOPI
Nasiona konopi mozna kupic odrazu sproszkowane i sa one ogromnie bogate w bialako: 45%. Jest to jeden z najbardziej popularnych suplementow branych przez surowojadow czy weganow i wegetarianinow. Jest on najczesciej pity w szejkach i ma on delikatnie orzechowy smak. Nie posiada on zadnych nasyconych tluszczy czy cholesterolu i jest bezpiecznym suplementem dla ludzi z cukrzyca czy hipoglikemia. Powinien byc przechowywany w lodowce po otwarciu.
Ten suplement jest niesamowitym dodatkiem do porannych zielonych energetycznych szejkow, np:
2/3 banany ,
Lyzka stolowa nasionek
Slodkie Jablko lub gruszka
Kilka lisci szpinaku lub jarmuzu
Szklanka wody
Mozna tez dodac masla orzechowego do smaku 9migdalowejest przepyszne:D)

dziekuje...

jest 3 rano a ja jutro mam mnotswo do zrobienia wiec zmykam za chwile, ale oczywiscie nie moge tego zrobic zanim nie podziekuje za conajmniej 5 rzezczy ktore byly mi dzis ofiarowane:) i mam nadzieje ze wy zrobicie to samo

za usmiech na mojej twarzy


 za przyjaciol ktorzy sa szaleni  i  kochaja mnie na tyle by robic  i nosic koszulki z moim imieniem :) Och tak bardzo  dziekuje  za to!!!!

za lody bananowe (2 porcje:))
za mleko migdlowe co je zrobilam...hmmm pyszota
za ciasto co je jutro zrobie i lepiej zeby mi wyszlo:)
za zielone liscie na drzewach ...och jak ja uwielbiam wiosne!!!!!
za kolejny filmik ktory jutro bede miala przyjemnosc nakrecic:)
za slonce na niebie , sch to byla idealna pogoda
za wszytkich cudownych ludzi dookola mnie zgromadzonych
za kolejny dzien ktory byl mi ofiarowany   Dziekuje za wszytskie "drobne " rzeczy ktore sa tak naprawde tymi WIELKIMI<3

I jeszcze raz za wszytkich cudownych ludzi dookola mnie ...DZIEKUJE PRZEBARDZO!!!!




ZA WSZYTKICH KTORYCH POZNALAM  DZIEKI PROWADZENIU TEGO BLOGA I ZA TYCH WSZYTKICH CO ICH WKROTCE POZNAM...DZIEKUJE!


;

czwartek, 29 kwietnia 2010

dziekuje:)

Dziekuje...
 dziekuje za milosc mnie otaczajaca
na nightquil syrop co mi zbil goraczke wczorajszej nocy
 za lody bananowe!!!!!!!!!!!!!!!
za poranek w kilnice dzisaj
za dobry sen wczoraj w nocy , nareszcie:)
za kojejny cudowny dzien:)
za moje pryszcze znikajace z czola WRESZCIE , czas najwyzszy:)
 za wszytkich cudownych ludzi dookola mnie
 za latwa noc w miojej pracy wczoraj i dobrych klientow co mnie nie dobrowadzali do szalu:)
 za slonce na niebie dzis:)
za ten blog i wszystkich tu obecnych
 za usmiech na mojej twarzy
za wszytkie drobne rzeczy ktore tak naprawde sa tak wielkie DZIEKUJE!!!!!!!

przepyszne surowe lody bananowe!!!!!

LOOOOODY<3 sluchajcie bez watpienia jestem zakochana w lodach bananowych!!!!!! a chyba najbardziej kocham fakt ze skaldaja sie one z tylko dwoch skladnikow: 1. mrozone banany ( i tu zaznaczam ze musza byc one bardzo  dobrze zmorozone, dzis zrobilam kolejne lody , Oczywiscie:) , ale banany nie byly zmrozozne az tak dobrze i efekt nie byl taki sam ) 2. drugim rownie waznym skladnikiem bez ktorego sie to nie uda jest SZCZYPTA MILOSCI<3, absolutnie nie wolno o tym zapomniec: POBLOGOSLAW SWOJE JEDZENIE PRZESLIJ MU SWOJA ENERGIE, i bez dziwnych mi tu min prosze gdy to cztacie:) TO DZIALA!!!!! Mozna dodac mnostwo innych skladnikow do lodow, jezeli nie sa one wystarczajaco slodkie dodajcie odrobine surowego miodu lub Agave nektar lub daktyle, ja nie musialam nic uzyc tak mi to smakowalo ze szok, mozna dodac kazdy inny owoc czy to razem go zmieszac czy tez posypac na wierzch lodow . jak macie dostep do surowego kakao mozna tez przy jego uzyciu zrobic lody czekoladowe:) Jest to moja ukochna potrawa od wczoraj jestem zakochana w bananach juz od jakiegos czasu ale to przeszlo moje oczekiwania! Pozdrawiam serdecznie, smacznego i prosze jedzcie owoce i warzywa!!!!!<3

Posted by Picasa

środa, 28 kwietnia 2010

DZIEKUJE...

DZIEKUJE
za przepyszna lasagne PRZEPYSZNA OKRUTNIE!!!!!<3 za moj nowy robot kuchenny tak latwy w uzyciu:) za usmiech na mojej twarzy codziennie gdy wstaje rano, za bycie zdrowa, za nieobecnosc bolu ktory kiedys przeszywal mnie kazdego ranka za milosc ktora mnie otacza za ten blog i WSZYSTKICH CUDOWNYCH LUDZI KTORYCH TU POZNALAM I POZNAM.... OCH! DZIEKUJE PRZEBARZDO!!!!! za maila od edytki, telefon od marcina i komentarze w ktore sie teraz wpatruje jak 5 letnie dziecko od sylwka , marcina, kingi i sabiny, i za cala reszte ludzi ktorzy ogladaja moje filmiki !!!!!! DZIEKUJE za bycie soba ...EWCIA i bycie z tym szczesliwa ...

Posted by Picasa

UKOCHANA LASAGNA:)

http://www.youtube.com/watch?v=T7TVGVXeqns
Posted by Picasa
Kochani wreszcie wyczekana upragniona przepyszna LASAGNA!!!! :)

Sluchajcie przepis wygladal mi skomplikowanie na poczatku ale tak naprawde wcale nie jest to trudne, chyba ze nie umiecie robota kuchennego obslugiwac jak co poniektorzy:)

Lasagna sklada sie z trzech warstw przekladanych platami z cukinii i pomidorkow


PIERWSZA WARTSWA

2 kubki orzeszkow piniowych lub makadamia (oba rodzaje sa dosc drogie ale warto jest zaszalec raz na jakis czas , obiecuje:)
2 lyzki soku z cytryny
1 lyzeczka soli 6 lyzek stolowych wody

Wszystko wrzucic do robota kuchennego i mieszac az zrobi sie z tego fajna papka:)

DRUGA WARSTWA

2 kubki suszonych (moczonych co najmniej przez 2 godziny)
1 maly swiezy pokrojony pomidor
1/4 posiekanej drobno cebulki
2 lyzki soku z cytryny
1/4 kubka oliwy z oliwek
1/5 lyzki stolowej AGAVE lub surowego miodu
2 lyzeczki soli morskiej
odrobina czarnego pieprzu
Wszystko wrzucamy do blendera lub robota kuchennego i mieszamy az uzyskamy konsystencje papki


TRZECIA WARSTWA

2 kubki swiezej bazylii
1/2 pistacji (moczonych wczesniej w wodzie przez okolo 2-3 godz)
1/4 kubka oliwy z oliwek
1 lyzeczka soli morskiej
szczypta czarnego pieprzu

Wszystko wrzucamy do robota kuchennego itd....


SKLADNIKI DO PODSTAWY

cukinia pokrojona w plastry
pomidor pokrojony w plastry
2 lyzki oliwy z oliwek
1 lyzka swiezego oregano
1 lyzka siwerzego tymianku
szczypta soli
szczypta pieprzu

Sluchajcie ja w filmiku nawet tego tak nie zrobilam bo zapomnialam do konca doczytac ten przepis :)))) ups:) a wiec jak nie zrobicie tego to nic sie nie stanie bo ja nie zrobilam a moja lasagna byla przepyszna , ale czuje ze z tym bedzie jeszcze lepsza. A wiec robimy z oliwy i tych przypraw taka marynate i maczamy w tym plastry cukinii  i pomidora, poczym ukladamy plaster cukini na to plaster pomidorka i plaster bazylii, a pozniej te 3 przepyszne warstwy poczym pokrywamy je ponownie plastrem cukini , pomidora i bazylii, polac delikatnie oliwa z oliwek i posypac swiezym czarnym pieprzem, ACH i na koniec nie zapominajcie o szczypcie milosci<3 ....GOTOWE mmmmmmmmnnnnnnniiiiiiiiaaaaaammmmmm :)

JEST TO ABSOLUTNIE MOJA ULUBIONA POTRAWA, ZAKOCHALAM SIE !!!!!!:)))))

wtorek, 27 kwietnia 2010

Dziekuje...

Posted by Picasa
 DZIEKUJE ZA:

bycie szczesliwa
bycie zdrowa
za moj maly samochod
za prace w Bliss
 za laboratorium
 za dykturowe pudelka ofiarowane mi wczoraj przez sympatyczna pania w sklepie co mi pomoga w przeprowadzce
za sloneczny dzien dzisiaj i za niska wilgotnosc powietrza
 za przepyszny szejk co go z rana zrobilam
 za mrozone banany  mmmm przepyszne
dziekuje za dar kolejnego dnia i wszystko co w nim obecne <3

Marchewkowa zupka :)

  Marchewkowa zupka:)


2 szklanki swiezo wycisnietego soku marchewkowego
1 awokado
szczypta swiezej kolendry (eng. cilantro) , ma ona specyficzny smak i moze byc ciezka w zanalezieniu w sklepie wiec jezeli jej nie masz n ie przejmuj sie dodaj przyprawy ktore kochasz<3
szczypta drobno pokrojonego imbiru ( eng. ginger), mozna dodac sproszkowanego jednak smak bedzie duzo lepszy gdy uzyjemy swiezego
szczypta MORSKIEJ soli
 i oczywiscie szczypta milosci<3

zblenduj wszytko i gotowe do jedzenia!!!:)

Energia jedzenia...kolejny powod dlaczego powinnismy jesc jak najwiecej surowki:) cz1

                   Ludzie w dzisiejszych czasach zwracaja szczegolna uwage na chemiczna structure jedzenia czyli witaminy i mineraly w nim zawarte. Zapominajac jednak tym samym o wielu innych ,nie mniej waznych jego wlasciwosciach takich jak przeciwutleniacze czy sole tkankowe its. Jeszcze mniej uwagi poswiecane jest ENERGII JAKA JEDZENIE POSIADA! Daltego tez Ortomolekularna suplemenmtacja (wiataminy i mineraly), ktora posiada tylko czesc wlasciwosci potrzebnych dla naszego organizmu, nie jest w stanie nas WYleczyc tak naprawde poniewaz sila pojedynczych skaldnikow zawartych w tabletce nie jest jednakowa z tymi zawartymi w zywym NATURALNYM jedzeniu. W naturze ktora sama w sobie jest IDEALNA, lecz my o tym tak czesto zapominamy, wszystko jest dopracowane do ostatniego szczegolu jak w szwajcarskim zegarku. Jezeli oddzielimy poszczegolne wlasciwosci odzywcze w jedzeniu i wezmiemy z powrotem tylko pewne jego skladniki zaklocimy cala synergiczna calosc. Co powoduje dalej utrate prawidlowej utylizacji (wykorzystanie, zuzycie).
Wezmy tu za przyklad WAPN ktory potrzebuje fosfor, magnez, kompleks flawonoidow i kompleks witamin B do prawidlowej jego utylizacji (pochloniecia) przez nasz organizm. W momencie kiedy bierzemy SAM WAPN w tabletkach nasz organizm nie jest w stanie osiagnac tej wymaganej synergii co jest oczywiscie spowodowane brakiem tych pozpostalych skladnikow tj . fosfor itp.. Dobra wiadomosc jest taka ze gdy dostarczymy organizmowi wapn droga naturalna tzn. poprzez jedzenie surowej zywnosci bogatej w wapn, ktore rowniez posiada pozostale i niezbedne jak juz zauwazylismy skaldniki , nasz organizm osiaga kompletna synergie i pobiera wszytkie wlasciwosci odzywcze ofiarowane nam przez dany pordukt. Wiadomy jest nam nie od dzis fakt ze walka z natura jest jak walka z wiatrakami: NIEMOZLIWA DO WYGRANIA, wiec przestanmy walczyc!
Prawda jest owszem ze pewne z tych skaldnikow sa w stanie podwyzszyc poziom energii w organizmie czy nawet w niektorych przypadkach ZALECZYC OBJAWY chorob, sprawic ze zniknal one na czas kiedy bierzemy tabletki jednak kiedy przestajemy je brac objawy choroby wracaja, dlatego ze choroba byla Zaleczona a nie WYleczona . I wrocmy tu ponownie to przykladu wapnia ...czy zdarzylo ci sie kiedys miec i ta male biale plamki na paznokciach i byc poinformowanym przez lekarza lub dobrego znajomego ze jest to niedobor wapnia? Wiec oczywiscie co wtedy robimy siegamy po suplementy z wapniem albo jeszcze lepiej te tableteczki musujace co maja niby zaopatrzyc nas w magnez , wapn itp. Jezeli przydarzylo ci sie to , to pewnie zauwazyles rowniez ze w trakcie brania suplementu plamki zniknely jednak zaraz po jego odstawieniu nieszczesne plamki wrocily ponownie. Dlaczego tak sie dzieje? Odpowiedz jest prosta tabetki sa w stanie zaleczyc objawy ( biale plamiki na paznokciach w tym przypadku) nie sa one jednak w stanie Wyleczyc przyczyn ich powstania, ktrore w przypadku plamek na paznokciach w 9 na 10 przypakow spowodowane jest niewlasciwa / zaklocona utylizacjia wapnia przez nasz organizm, a nie jego niedoborem. Wapn jest wszechstronnie dostepny w naszej codziennej diecie jednak my niszczymy jego utilizacje/przyswajalnosc poprzez gotowanie, pieczenie i smazenie bez ktorego nie potrafimy zjesc kawalka marchewki w dzisiejszych czasach. Odpowiedz jest tylko jedna , muismy naprawic utilizacje , a podstawa utilizacji jest energia i prawidlowa praca gruczolow wydzielania wewnetrznego ( gruczoly endokrynne). Zapytaj sie sam siebie czy jedzenie ktore spozywasz na codzien jest pelne energii czy zniszczone lub „znieksztalcone” poprzez proces przerobki tj . pieczenie czy gotowanie ? Faktem jest ze im wiecej energii w jedzeniu tym wiecej wartosci leczniczych ono posiada. Dlatego np. Proste cukry tj. fruktoza i glukoza sa nam niezbedne, poniewaz sa one glownymi factorami napedzajacymi odbudowe komorek w naszym organizmie. I tu powinnismy sie zapytac , dlaczego pacjentom z nowotworem zalecana jest chemioterapia czy radiation therapy ktore nie robia nic innego jak niszcza, zabija komorki pozbawiajac organizm resztek energii i powoduja jeszcze wieksza wrazliwosc na wszelakiego rodzaju bakterie i pasozyty.
Spojzmy teraz na chwilke na nasz mozg i uklad nerwowy ktory jest bez dwoch zdan centrum najwyzszej energii!!! Dlatego tez Neurony w mozgu potrzebuja wiele wiecej energii niz pozostale komorki naszego ciala i dlatego tez zrozumienie przez nas ktore jedzenie jest pelne energii ( S U R O W E ) i nastepnie jego spozywanie na porzadku dziennym powinno byc to OUT OF QUESTION!!!!!

 CDN...

poniedziałek, 26 kwietnia 2010

GAZPACZO


GAZPACZO

1 / 2 szklanki 
 / 4 szklanki oliwy z oliwek extra virgin 
5 dużych dojrzałych pomidorów  
1 średnia papryką
 2 ząbki czosnku lub ostry pieprz do smaku 
3/4 daktyle1 / 4 szklanki soku z cytryny 
1 pęczek świeżej bazylii 
1 / 2 łyżeczki soli morskiej (opcjonalnie)
Zmiksowac wszytko w miokserze az uzyska  konstystencje zupy poczym  wlać  gotowe gazpacho do miski
natsepnie pokroic w kosteczke :
 

1 duże awokado 
1 średnia papryka 
5 lodyg selera
 
poczym dodac pokrojone warzywa do gazpacho.
Wymieszać wszystkie składniki w misce, posypać drobno posiekaną natką pietruszki.
Porcja dla 6 osob

niedziela, 25 kwietnia 2010

kolejna kartka z pamietnika...

Jak dobrze pamietam bylo to 3 lata temu gdy moj przyjaciel Jay powiedzial mi  historie ktora miala znaczacy wplyw na moje zycie ....
Siedzielismy u niego w samochodzie ja zaplakana i zasmarkana, walaca piesciami w szyby jego pieknego BMW , lzy jak grochy kapaly mi po policzkach, slina zatykala gardlo i zachlystujac sie coraz powietrzem lkalam sama do siebie nie zwracajac tak naprawde na niego uwagi. Przez lzy jak przez mgle widzialam jego rece wirujace w powietrzu i widzialam ze cos probuje do mnie powiedziec ,widzialam jego ruszajace sie usta i wykrzywiajaca  sie we wszytkie strony twarz , ale wszystko to bylo jakby za szyba...i wreszcie poczulam piesc sciskajaca  moje ramie z calej sily i jakby szyba za ktora byl Jay nagle pekla i bylam wstanie uslyszec co dzialo sie za nia...a byl tam  nikt inny jak Jay,  krzyczacy:
" Ewcia czy powiesz mi do cholery jasnej co sie stalo"? " Jak bedziesz tak wyla bez slowa to nie bede ci w stanie pomoc!!!!!"
" Wszystko w porzadku  , daj mi 5 minut ", odpowiedzialam.
To bylo jedno z moich ulubionych i najczesciej uzywanych zdan w tamtym czasie.( I am fine , I got it , give me 5 min I will be fine). Nigdy sie nie tlumaczylam , nigdy nie narzekalam nigdy nie mowilam co tak naprawde mi bylo, mialam te wybuchy czasem 5 minutowe a czasem i 5 godzinne jak nikt nie patrzyl, oczywiscie.
" Ty poprostu nie chcesz byc szczesliwa Ewcia, ty nie dasz sobie pomoc, to  co robisz nie ma zadnego sensu, jestes samodestrukcyjna !!!, dalej krzyczal Jay.
Oburzona tym co uslyszalam siegnelam za klamke gotowa wybiec z samochodu, jednak Jay zatrzasnal drzwi scisnal moje ramie jeszcze bardziej, tak ze poczulam ciarki na calym ciele i powiedzial " bedziesz tu siedziala dopoki mnie nie wysluchasz i powiem ci historie ktora ktos mi powiedzial jak bylem w tej czarnej dziurze w ktorej  ty teraz siedzisz"

Dawno temu byl sobie ksiadz ktory mieszkal w malej wioseczce  , gdzie wszyscy sie znali i kochali. Zycie im plynelo szczesliwie , bylo to miejsce pelne milosci  i ciepla. Mimo ze wszyscy w tej wioseczce byli wyjatkowi , najbardziej wyjatkowy byl w niej wlasnie ksiadz, kazdy go kochal bez wyjatku, kazdy do niego po rady przychodzil, kazdy go kochal sluchac, I ksiadz kochal wszystkich jednakowo i wszystko co w zyciu robil,  robil z mysla o innych i z mysla o BOGU, nie spedzajac za wiele czasu dla samego siebie. I tak im zycie pieknie plynelo az pewnego dnia powodz zalala wioseczke i ludzie zaczeli pakowac wszytko co mogli i wsiadac na lodzie i ewakuowac sie do wioseczki polozonej w poblizu. wtedy jeden z mieszkancow zauwazyl ze nie bylo z nimi ksiedza, wiec wsiadl  on na tratwe i poplynal go szukac. Po pieciu minutach dryfujac  znalazl go stojacego w wodzie po pachy, szczesliwy z tego powodu niezmiernie, chwycil ksiedza za reke i probowal wciagnac na tratwe. " nie synu zostaw mnie tu ja tu poczekam i zobacze czy nie ma jescze kogos kto potrzebuje pomocy , ty ratuj siebie mi sie nic nie stanie, wszytko co w zyciu robilem robilem z mysla o innych i o Bogu, nasz Ojciec mi pomoze". Mezczyzna choc niechetnie wypuscil z uscisku reke ksiedza i odplynal. Po kilku miutach zagubiona para na pontonie przeplywala obok ksiedza ktory stal juz w wodzie zamoczony po szyje. Obydwoje jednoczesnie chwycili go za rece probujac wciagnac na ponton " nie martw sie ojcze zmiescisz sie tu z nami". " nie dzieci drogie ratujcie siebie ja tu zostane i sprawdze czy nie ma tu zadnej zagubionej owieczki, nic mi sie nie stanie Bog mi pomoze , cale zycie wszytko robilem w jego imieniu wiec on mnie ocali"  Sluchajac poslusznie swego ukochanego pastora, Oboje wypuscili ksiedza z uscisku , niechetnie oczywiscie, i odplyneli. woda wznosila sie wyzej i wyzej zakrywajac ukochanego ksiedza prawie kompletnie i wlasnie wtedy nadplynela na malym kawaleczku drewna dziewczynka , machajac dzielnie malymi raczkami krzyczala z daleka" juz plyne ojcze , juz plyne!" " Nie dziecko oszczedz swych sil i plyn do swoich rodzicow ja tu sobie poradze , wszystko co w zyciu robilem robilem z mysla o innych i o naszym ojcu wszechmogacym , On mnie ocali". W tym wlasnie momencie woda pokryla cialo ksiedza kompletnie i odbierajac  mu najpierw  resztki oddechu  odebrala mu zycie  i wyslala na spotkanie z Ojcem wszechmogacym...
" Witaj synu" Powiedzial Bog
" witaj Ojcze" odpowiedzial ksiadz i nie mogac sie powstrzymac dodal " Ojcze ja nie rozumiem ???!!  Przez cale zycie  wszytko  co robilem robilem z mysla o innych i  w imie twoje nie myslac o sobie za wiele. cale zycie spedzile myslac o innych i o tobie , wiec powiedz mi dlaczego , dlaczego mnie nie uratowales ???? dalczego pozwoliles mi umrzec, nie pomogles? 
"Bog spojrzal na ksiedza ze zdziwiona mina , spojrzal mu prosto w oczy i powiedzial, " synu ja trzy razy wyslalem po ciebie pomoc, a ty jej nie chciales przyjac..."

" Rozumiesz o co mi chodzi Ewcia?", krzyczal ponownie Jay.
Patrzylam na niego tak bardzo zdziwiona, nie wiedzac  tak naprawde czym bylam bardziej zdziwiona :  tym  ze byl to pierwszy raz kiedy Jay powiedzial cos madrego czy  tym ze mial on kompletna racje...

    KOLEJNY DZIEN I KOLEJNE "5" RZECZY ZA KTORE JESTEM WDZIECZNA....

1.bycie zdrowa
2.bycie szczesliwa
3.za surowe owoce i warzywa
4.za wode w kranie
5.za  ten blog
6.i  za wszytkich ludzi na nim obecnych
 7.za  wszystkich moich PRZYJACIOL
 8.za slonce na niebie
 9. za zapach trawy po deszczu
 10.za kolejny dzien mi ofiarowany
  za wszytkie te "drobne" rzeczy    DZIEKUJE...DZIEKUJE PRZEBARDZO!

Zupka Pomidorowa:)


Zupka Pomidorowa Dla Dziuni i Calej Reszty Rodzinki :)

4 pomidorki
1 czerwona papryka
4 lyzki oliwy z oliwek
1 lyzka stolowa swierzego imbiru , jezeli macie dostep jezeli nie to okolo pol lyzeczki sproszkowanego
Troszke sczypiorku (do smaku , jezeli dostepny)
Szczypta soli i cayenne (pieprz)
Szczypta cynamonu
szczypta milosci <3

slonecznikowy pasztecik :)



Slonecznikowy pasztecik:))))

1/5 kubeczka pestek ze slonecznika moczonych wczesniej w wodzie przez okolo 3 godz
1/2 kubka suszonych pomidorkow
1 zabek czosnku
sok z 1/2 cytrynki
sol/ pieprz do smaku
okolo 1 lyzki stolowej cebulki
i okolo 1 lyzki stolowej swierzej pietruszki lub bazylii
 ach ! i najwazniejsze:) szczypta milosci

wszystko zmieszac razem w robocie kuchennym lub mikserze i podawac jak tylko kochacie, czy to wypelnic tym papryke, czy zrobic roliki jak ten na zdjeciu  ponizej czy pokroic warzywka i poprostu je w tym przepysznym paszteciku maczac....pozdrawiam serdecznie ...lots of LOVE!!!!


Posted by Picasa

dopadlo mnie zmeczenie...

rodzinko kochana u mnie jest 1 w nocy i dopiero co wpadlam do domu z pracy ...padam na nos WRESZCIE...mialam cos ciekawego napisac ale chyba nie podolam...jutro mam do pracy na 9 i pracuje w dwoch pracach czyli do domu wroce okolo 1 w nocy znow wiec bede poza domem 9w pracy ) okolo 16 godz czyli filmiku jutro nie zrobie tez bo nie bedzie jak. pozdrawiam serdecznie buziaki:) zaczelam pisac o super foods bo obiecalam ale nie dam rady nic madrego sklecic dlatego na dzis sie pozegnam i odezwe w poniedzialek...buziaki

piątek, 23 kwietnia 2010

So simple and so powerful...

...Madrzy ludzie w madrych ksiazkach mowia ze wszytko co sie znajduje w naszym zyciu...ludzie , sytuacje , okolicznosci, wartosci materialne...znajduja sie tam tylko dlatego ze  MY je zaakceptowalismy, bo gdybysMY tego nie zrobili to by ich tam poprostu nie bylo...

   hmm so simple and so powerful...

Fermantowane sery z nasion i pestek (Seed Cheese)


skladniki;

-pestki slonecznika albo z dyni albo sezamowe nasiona (mozna je laczyc np sezam ze slonecznikiem lub robic pojedynczo)
-rejuvelac

Proces:

- zalej pestki filtrowana woda , wyplukaja kilka razy , pozbadz sie brudnej wody, i wtedy zalej je ponownie i zostaw wodzie na cala noc.

Z rana wyplucz je ponownie i pozbadz sie lupinek ktore beda plywaly w wodzie (zwlaszcza te po pestkach ze slonecznieka), uzycie cipelej wody wspomaga proces ich usuwania.

Wrzuc pestki i wlej rejuvelac (tyle by pokrylo pestki) do blendera/miksera i miksuj przez 3 minuty.

Wlej mieszanke do miski i przykryj kawalkiem materialu tak by moglo sie doatac tam powietrze, i postaw to w cieplym pomieszczeniu (temperatura pokojowa) na 6-8 godzin.

Po 6-8 godzinach zdejmij material , zeskrob zewnetrzna sciemniala warstwe ktora powstala na wierzchu "sera" wyjmij reszte z miski i wrzuc/ wlej do torebki na ser (cheese bag) ( mozna tu zrobic "torbe z gazy lub czegos innego cos przez co mozna by to przecedzic). wloz to torbe do lodowki i jezeli mozliwe przez pierwsza noc powies ta torbe w lodowce i postaw miseczke pd spodem zeby pozostalosci cieczy sciekly.

Po okolo 8-10 godzin ser jest gotowy do jedzenia, ma on bardzo specyficzny smak i na poczatku moze on nie wydawac sie najpyszniejsza rzecza jak w zyciu jadles....nie poddawaj sie!!! PROSZE!!!!

Fermentowane jedzenie jest pelne wartisci odzywczych, witammin, mineralow, bialka , aminokwasow, bogaty w zasob naturalnych probiotykow tj acidophilus co wzmacnia i pomaga w odbudowie flory bakteryjnej w naszych jelitach i tym samym wspomaga prace ukladu trawiennego. Moze byc jedzony w postaci naturalnej lub stosowany do robienia dresingow. nie bojcie sie eksperymentowac ...moim ulubionym combinacja jest pestki dyni i slonecznika, i po tym jak juz jest to gotowe zblendowane ponownie z odrobina morskiej soli slodkiej papryki i bazyli...lub na slodko z lyzeczka surowego miodu lub zblendowanym daktylem i cynamonem:)

czwartek, 22 kwietnia 2010

"SMIESZNA" PRAWDA O NAS ...LUDZIACH

cos co mnie najbardziej "smieszy" w NAS ludziach ...

To nasza wrodzona zdolnosc do robienia rzezczy na odwrot : gdy jestesmy dziecmi niezmiernie spieszy nam sie do doroslosci , a gdy tam dobrniemy wzdychamy za utraconym dziecinstwem.


Tracimy zdrowie w pogoni za pieniadzem tylko po to by potem stracic pieniadze na odzyskanie utraconego zdrowia.


Placzemy nad przeszloscia, zamartwiamy sie przyszloscia , ignorujemy terazniejszosc , nie cieszac sie i nie uzywajac tak naprawde zadnej z nich

Zyjemy jakbysmy nigdy nie mieli umrzec

                                        A UMIERAMY JAKBYSMY NIGDY NIE ZYLI 

(inspiracja zaczerpnieta z ksiazki Paulo Coehlo," Byc jak plynaca rzeka") 

REJUVELAC

REJUVELAC

Jest sfermentowanym napojem ktorego regularne picie wspomaga   poprawe  PRACY UKLADU TRAWIENNEGO a takze  ODBUDOWE NATURALNEJ FLORY BAKTERYJNEJ. Rejuvelac moze byc zrobiony przy uzyciu ziaren tj.: pszenica, żyto, , owies, jęczmień, proso, komosa ryzowa (qinoua), gryka, ryż itp. Najczesciej uzywanymi  i najprzyjemniejszymi  w smaku sa ziarna    pszenicy, żyta, i komosy ryzowej. Jest on czesto rowniez stosowany jako "starter" (podstawa/baza) do innych potraw tj. zupy, kapusta kiszona, dresingi czy fermentowane mleko i sery z pestek i orzechow (Rewelacyjne  zrodlo bialka i enzymow). Zawiera osiem witamin z grupy B, witaminy E i K oraz różne białka, dekstryny, węglowodany, fosforany i amylazy. Rejuvelac jak i cala reszta fermentowanej zywnosci ( sery z pestek i orzechow , kapusta kiszona) sa bardzo waznymi skladnikami witarianskiej diety i sa szczegolnie pomocne dla ludzi zmagajacych sie ze slaba przemiana materii i trudnosciami ukladu trawiennego a to dlatego ze ze fermentowana zywnosc posiada ogromny zasob enzymow i dobrej bakterii (friendly bacteria).  A jak wiadomo utrata balansu flory bakteryjenej czesto prowadzi do problemow trawiennych czy chrob takich jak candida albicans (fungus).



PRZEPIS
 (3/4 szklanki ziarna na jeden galon wody,  1 galon = 3.785...litra)

1. Przeplucz a następnie zalej przefiltrowana woda 3 / 4 szklanki suchego ziarna i zostaw na 8-12 godzin w słoiku z zakretka z sitkiem lub kawalkiem materialu , tak zeby powietrze bylo dostepne.
( pamietaj aby wlac podwojna ilosc wody poniewaz ziarno specznieje przez noc i bedzie go dwa razy wiecej)

2. Po 12 godzinach wylej wode , wyplucz i wymieszaj ziarna zostaw je by kielkowaly, najlepiej jest postawic sloik pod katem 45 stopni (oprzec o sciane) zeby powietrze moglo cyrkulowac i dostac sie rowniez do tych zairenek na dnie sloika  a takze zapobiec   powstaniu plesni.


3. Kiełkowanie ziaren trwa od 24 do 36 godzin w zaleznosci od rodzaju uzytego ziarna i temperatury w pokoju ( im wieksze ziarno ty dluzej i  im cieplejsza temperatura tym szybciej) ( gotowosc ziarna mozesz rozpoznac po malych ogonkach wystajacych z ziarenek) . Pamietaj by do tego czasu przepłukiwac ziarna dwa do trzech razy dziennie.


4. nastepnie wsyp kielki i dwie szklanki wody do blendera/miksera o zmiksuj przez okolo 5 sekund poczym wlej to z powrotem do sloja i zalej do pelna przefiltrowana woda. Zamieszaj napoj i przykryj sloj przykrywka z sitkiem lub kawalkiem materialu takiego by pomoglo sie tam dostac powietrze potrzebne do procesu fermentacji.

5. Fermentacja trwa okolo 24 godziny (w temperaturze pokojowej )


6. Gotowy rejuvelac przecedz przez sitko by pozbyc sie się skielkowanych ziaren i osadu, który tworzy sie na dnie sloika. Pozostale ziarno mozesz uzyc ponownie do zrobienia kolejnego rejuvelaca (tylko wlej 1/2 wody) lub zrobic krakersy (essence crackers) jesli posiadasz suszarke/dehydrator.


7. rejuvelac powinien byc pity w temperaturze pokojwej.


8. Przechowuj go w lodowce w szkalnym zakreconym pojemniku ( dobry nawet przez 7dni!!), jezeli tzrymany na zewnatrz powinien byc odkrecoiny by mial dostep do powietrza, jednak jezeli zostawisz go na zewnatrz przez dluzszy czas , zmieni smak dlatego ze proces fermantacji bedzie sie kontynuowal.

środa, 21 kwietnia 2010

KALAFIOROWE PUREE

2 kubki kalafioru
1/4 kubka orzechow ( nerkowce sa przepyszne do tego, ale mozesz tak naprawde uzyc jakichkolwiek , pamietaj uzyj to co KOCHASZ jesc:))
2 lyzki oleju
sol
pieprz
zabek czosnku

Uzyj miksera albo robota kuchennego , zmiksuj najpierw kalafior potem dodaj orzechy i cala reszte , miksuj az uzyskasz konsystencje puree. Zajmuje to 3 minuty i jest gotowe do jedzenia, mozna to zrobic na slono i uzyc jako wypelnienie do rolkow , lub jako gesty sos w ktorym ozna maczac inne warzywka. Sprobuj poeksperymentowac i dodac rozne inne ziola jak bazylia czy koperek itp...
druga opcja jest na slodko :) mozna dodac surowego miodu (cos co ja zrobilam wczoraj i bylo to przepyszne)albo daktyla do smaku , posypac rodzynkami i jesc jako deser zwlaszcza z orzechami nerkowca ktore sa naturalnie slodkie.

* Pamietajcie by moczyc orzechy ( i pestki rowniez) zanim je uzyjecie , maja one na sobie skorke ochronna (enzyme protectors/ inhibitors), ktore przeciwdzialaja utracie enzymow zawartych w orzechach i pestkach. Bezposrednio przed ich uzyciem, polecane jest takze polanie ich goraca woda na tylko na 30 sekund by nie stracic enzymow dlatego ze  Orzechy sa bardzo poddatne na wilgoc i wszelkiego rodzaju grzyb (fungaj)  (polanie ich wrzatkiem pomoze nam sie tego pozbyc). Orzechy i pestki ktore sa moczone maja 60 % wiecej wartosci odzywczych. Powinny byc one jedzone tego samego dnia, jednak jezeli zdazy ci sie miec ich za duzo, poloz je na suchy recznik zeby przeschly i wtedy wloz do plastykowego lub szklanego pojemniczka i wloz do lodowki. Beda one dobre przez okolo 7 dni.
Posted by Picasa

"Gdyby czlowiek wiedzial ze upadnie to by usiadl albo sie polozyl..."

Mialam ostatnio ciekawa rozmowa z jedna z moich najdrozszych przyjaciolek, ktora kocham niezmiernie i ciekawe jest to ze znamy sie bardzo dlugo , spedzamy sporo czasu razem, ale w tym samym momencie nie wie ona za wiele o moim zyciu zwlaszcza o mojej przeszlosci. Dla niej ja  jestem ta Ewcia  zawsze szczesliwa , wesola   i usmiechnieta...Wy wiecie pewnie o mnie wiecej , zwklaszcza po tym ostatnim poscie:) . Spotkalysmy sie ostatnio wiec i rozmawialaysmy o zyciu, jego trunosciach naszych porazkach i sukcesach. W  pewnym momencie naszej rozmowy moja droga przyjaciolka powiedziala:
- " wiesz Ewcia jak ktos raz wstapi w gowno to juz cale zycie bedzie za soba ten smrod nosil"
Ja spojrzalam na nia , zupelnie nie zdziwiona tym komentarzem bo to jest absolutnie cos normalnego w jej przypadku, usmiechnelam sie i odpowiedzialam:
-"Hmmm , nie jak sie dobrze umyje."
i zanim zdazyla mi przerwac protestujac, dodalam:
-" Ja w swoim zyciu wstapilam w gowno mnostwo razy , a ty sie ze mna przyjaznisz od dobrych 6 lat i nigdy mi nie powiedzialas ze smierdze..."
Ona spojrzala na mnie, podeszla do mnie blizej, przytulila z calej sily i wyszeptala do ucha:
- " Ty mi lepiej  szybko powiedz jakiego mydla uzywasz?"


NIGDY W ZYCIU NA NIC NIE JEST ZA POZNO!!!!!
Mam nadzieje ze kazdy z was wymienil i  podziekowal za co najmniej 5 rzeczy jakie sa  wam w zyciu dane..... ja zrobilam to juz z samego rana:)

pozdrawiam serdecznie <3

wtorek, 20 kwietnia 2010

Moja Historia ...i jak 3 Tygodnie w Teksasie odmienily moje zycie...


A wiec  chyba czas najwyzszy opowiedziec moja historie mimo ze wielu z was i tak juz tak wiele o mnie wie....dziwne jest to z jaka lekkoscia przyszlo mi publiczne obnazanie sie ? Nigdy nie myslalam ze moglabym cos takiego zrobic ..... i pewnie jescze dziwniejsze jest to ze nie czuje sie z tym zle, dziwnie czy niekomfortowo...a jedynym powodem dlaczego nie, jestescie wy!!!!!! wszyscy ktorzy dolaczyliscie sie do mojej podrozy po optymalne zdrowie...kazdego dnia jak klikam w komputer i brne przez komentarze ktore czytam po 10-15 razy cieszac sie jak male dziecko czuje ta niezmiernie pozytywna energie wibrujaca miedzy nami ta konekcje ktora nawiazalismy tak szybko! Bo to przeciez  niecale dwa tygodnie...a to dopiero poczatek.. Mam nadzieje ze wiecej i wiecej ludzi dolaczy sie do tej wedrowki, bo tak naprawde to nie o mnie tu chodzi tylko o . NAS . Bo w zyciu  chocbysmy  nie wiem jak  sie starali  zrobic wszystko sami ...duzo razniej, latwiej i przyjemniej jest robic rzeczy razem. Wiadomym faktem jest ze szczescie jest w nas samych  i  tylko tam go nalezy szukac.  Nikt nas nie jest w stanie tak naprawde uszczesliwic ani  to idealny partner ani to idealna para butow... Faketm jest rowniez to ze jest to wedrowka dluga i wysypana kamykami i od nas  tylko zalezy czy je pozbieramy czy sie o nie potkniemy....Jednak faktem jest rowniez to ze razniej jest w tej wedrowce trzymac sie za rece z tymi ktorzy ida w ta sama strone , ktorzy cie rozumieja, sluchaja, akceptuja takim jakim jestes ....z tymi ktorzy jak anioly poniosa cie na swoich skrzydlach w momencie kiedy ci sie wydaje ze juz nie dasz rady uleciec....
Jak wiecie na dzien dzisiejszy mieszkam w NY i przylecialam tu 6 lat temu wygladajac tak jak na tym zdjeciu powyzej:) tak tak cale zycie blondyna bylam dopiero 3 tygodnie temu sie przefarbowalam  na rudo..:). Nie podobalo mi sie tu wcale , chcialam wrocic do Polski ale nie moglam, bo niestety pieniadze (jak zwykle) trzeba bylo zarabiac...A ze przylecialam z zasobem angielskiego skladajacego sie z dwoch slow "ok" i " coca cola" nie bylo latwo. Sprzatalam domy , zmywalam naczynia , sprzatalam stoliki w restauracjach , jadlam steka z jajkami  na sniadanie steka z ziemniakami  na obiad , 7 kaw i 3-4 piwa dziennie...I niczego tak bardzo nie chcialam jak wrocic do domu ale niestety moja cala rodzina nie pracowala i ktos sie tym musial zajac...W glebi serca mialam te marzenie pojscia do szkoly, studiowania psychologii i pomagania ludziom....niestety nie  znalam angielskiego i nie mialam zadnych pieniedzy zeby isc do szkoly. wszyscy mi mowili zebym dala sobie z tym spokuj ,ze angielski sam z czasem przyjdzie ja jednak  postanowilam  sie nauczyc jezyka malymi kroczkami . Obliczylam ze jezeli zapamietam  5 slowek dziennie   da mi to 35 slowek tygodniowo , 140 slowek miesiecznie  i wreszcie 1825 slowek rocznie!!!!!!! I tak postanowilam zrobic Mimo e parcowalam 7 dni w tygodniu i czasu na to za wiele nie bylo  postanowilam wykorzystac czas jaki mialam w drodze do pracy abylo to 1,5 godziny w jedna zstrone wiec wcale nie malo:). Wielu z moich przyjaciol mi mowilo zebym sobie dala rade , ze jezyk sam z czasem przyjdzie, ja jednak w mojej zawzietej glowie mialam zasadzone marzenie ktorego nie chcialam sobie pozwolic odebrac. Kosztowalo  mnie to 2 lata ciezkiej pracy , krwawiacych wrzodow na zolodku, wycieczenia psychicznego  i 20 kilo wiecej...

I tu zalaczam zdjecie dla tych co sa niedowiarkami....Moje zdrowie zaczelo  sie pogarszac w tepie blyskawicznym ale ja postanowilam sie tym nie martwic , zylam szczesliwa , z zapasem okolo 3650 slowek  uzbieranych po dwoch latach dziennego studiowania, studiowalam swoja wymarzona i ukochana psychologie! Minal kolejny rok i w szkole szlo mi rewelacyjnie, moj angielski sie poprawil, bylam najlepsza na roku!!!!  Jednak moje cialo krzyczalo z bolu ...ja wybralam : nie sluchac   jak moglam? tylko co zaczelam robic  praktyki w neuroscience  laboratorium szukajac leku na epilepsje!!!! kolejny rok minal a ja chudlam i tylam na zmiane 20 kilo,  mdlalam na ulicy,  wymiotowalam krwia, zwijalam sie z bolu po nocach lezac w toalecie na podlodze i modlac sie bym mogla sie wyproznic. w glebi czulam ze powoli wariuje,   na zewnatrz wstydzilam sie do tego przyznac samej sobie i calej reszcie tez ...ja zawsze bylam ewcia...ta usmiechnieta silna i szczesliwa. moje wewnetrzne dzicko plakalo o pomoc, ja jak zwykle postanowilam nie sluchac.  Jedzenie stalo sie moja obsesja, albo  nie jadlam dniami by uniknac niesamowitego bolu , albo jadlam na potege wszystko co tylko znalazlam pod reka. Przebrnelam przez wszystkie mozliwe diety; Atkins, 13 dniowa , kapusciana  itp  doprowadzajac moje cialo do kompletnej destrukcji...I jedyne co mnie trzymalo przy zyciu to byla moja ukochana psychologia i dwie najwazniejsze osoby w moim zyciu: Pablo i Dominika (wybaczcie ale musialam o was wspomniec). Jednak o tym co sie dzialo w mojej glowie nie wiedzial nikt , nawet ja sama postanowilam nie wiedziec. Przyszedl 3 rok moich studiow i  nie moglam w to uwierzyc, zaczelam praktyki w psychiatrycznej klinice a nawet dwoch , prowadzac wlasne terapie grupowe , dalej robilam badania w laboratorium, udzielelam korepetycji niepelnosprawnym studentom, chodzilam dziennie do szkoly i pracowalam w nocy w restauracji...i pewnie gdyby tydzien mial wiecej dni a dzien wiecej godzin znalazlabym cos jescze by odwrocic uwage od tego bolu ktory mnie przeszywal dzien za dziem ...tej fizycznej meki i psychicznej agonii...Ale bylam tak blisko, nie moglam sie poddac, nie chcialam... jednak moje cialo nie wytrzymalo, przestalo sie mnie sluchac. Obudzilam sie w piatek  8 stycznia 2010 roku z potrzeba pojscia do toalety , jednak nie dalam rady wstac, patrzylam na otwarte drzwi ktore byly nie caly metr ode mnie nie caly jeden krok, ja wciaz nie dalam rady tam dojsc, lzy naplynely mi do oczu, i pierwszy raz odwazylam sie stanac twarz w twarz ze strachem ktory mnie przesladowal przez te wszystkie lata ale ja nie pozwalalm mu mnie doscignac. Jednak wreszcie mu sie udalo , wreszcie mnie dogonil...tak bardzo sie balam!!!! zaczelam plakac tak bardzo ze nie myslalam ze czlowiek jest w stanie tak plakac, siegnelam po telefon i zadzwonilam do swojego przyjaciela : " Pomoz mi prosze', wyjakalam lewo wydobywajac glos zatkany slonymi lzami ktore zatykaly mi przelyk. " Pomoz mi prosze!" Moj przyjaciel Sami przyjechal natychmiast z pieniedzmi i biletem do Teksasu w kieszeni i powiedzial ze mam rzucic wszystko natychmiast, spakowac sie i jechac tam na dwa tygodnie...tak tez zrobilam...nie mialam wyboru..

<< PRZED TEKSASEM I PO (PO 3 TYGODNIACH !!!) 
Gdy tam dotarlam nie dalam rady wejsc na drugie pietro na ktorym znajdowal sie moj pokoj, a lekarz ktory mnie zbadal powiedzial ze bylam w bardzo ciezkim stanie i ze dwa tygodnie napewno mi nie wystarcza. Pierwszy tydzien byl meka, nie dalam rady nic robic, spalam calymi dniami, i  z dnia na dzien czulam sie gorzej i gorzej i nie podobalo mi sie tam ani troche . Wtedy wlasnie trafilam na Lauren Pears ktora mi powiedziala  historie o swoim raku krtani, tego dnia usiadlam i zaczelam rozmawiac ze swoim cialem, przeprosilam je  za wszystka krzywde co mu wyrzadzilam, podziekowalam za to ze przestalo mnie sluchac,
odnalazlam ponownie swoje wenetrzne dziecko  i  plakalam , tak wiele plakalam jak nigdy w zyciu, i pisalam non stop pisalam. dni mijalay niublagalnie a ja czulam sie lepiej i lepiej jednak  wedlug lekarzy nie wystarzcajaco dobrze by wyjechac . Ja jednak nie mialam pieniedzy by zostac, jedynym powodem dlaczego tam bylam byl moj przyjaciel Sami i Tomek ktorzy postanowili za to zaplacic ( o czym ja nie moglam przestac myslec..("jak i kiedy ja im to oddam??") Pod koniec drugiego tygodnia 2 dni przed moim wyjazdem LuAnn menadzerka instytutu wziela mnie na strone i powiedziala ze oni chca zebym zostala tydzien dluzej i ze oni za to zaplaca!!!!! Nie moglam w to uwierzyc!!!!!!! A jeszcze bardziej nie moglam uwierzyc w swoja odpowiedz na ta wiadomosc: " dziekuje ", powiedzialam ze lzami jak groch  krecacych sie w oczach oczywiscie. Nie chcialam wracac, nie bylam gotowa. Trzeci tydzien minal jak jeden dzien , zmiany jakie zaszly w moim ciele i psychice sa nie do opisania, chodzilam 5 kilometrow dziennie , biegalam wieczorami, pisalam jescze wiecej , medytowalam , spalam i pierwszy raz czulam sie lekka , jakbym zrzucila 20 kilo jednak to nie waga  byla tym co dalo mi te uczucie niezmiernej lekkosci...wolna... poczulam sie wolna ...a to temu ze pierwszy raz zyciu opuscil mnie strach, poprostu  go tam nie bylo, zniknal,  po tylu latch dzielnie chowany przeze mnie po katach...zniknal...i wlasnie wtedy postanowilam ze nie pozwole na to by kiedykolwiek powrocil!!!!!
Powrot do Nowego Jorku jednak nie byl latwy ...obca sie czulam, inna, odmieniona...i nikt mnie nie rozumial... a oprocz tego codziennosc zycia mnie dognala ona nigdy nie da o sobie zapomniec...zaraz po powrocie zepsul mi sie samochod, potem sanepid zamknal mi restauracje w ktorej pracuje, termin wyprowadzki z mojego apartamentu zbliza sie szybkimi krokami a pieniedzy na przeprowadzke jak nie bylo tak i nie ma...raptownie bole wrocily...strach zaczal pukac do drzwi, probujac zadomowic sie na nnowa, wpychajc sie kazda mozliwa szczelina...NIE !!!!! Powiedzialam nie tym razem ... choc lewa polkula mozgowa  meczyla mnie codziennie szepczac o wszystkich trudach jakie sie zblizaja...ja postanowilam codziennie wstac i podziekowac za 5 rzezczy za ktore jestem wdzieczna, za to ze mam co jesc, za goraca wode w kranie , za to ze mam dwie zdrowe nogi co mi pozwalaja biegac codziennie jak daleko tylko zechce , za WSZYSTKICH CUDOWNYCH LUDZI CO SIE POJAWILI W MOIM ZYCIU, bez nich umarlabym juz dawno temu, codziennie rozmawialam ze swoim cialem , wyobrazalam sobie jak z dnia na dzien staje sie zdrowsze, silniejsze piekniejsze. Pozniej poszlam na 2 tygodniowa glodowke by dac troche odpoczynku mojemu ponownie wycieczonemu organizmowi  a przede wszystkim po to by miec jasniejszy umysl  i wlasnie wtedy postanowilam napisac o tym co mi sie przydarzylo, postanowilam walczyc , postanowilam  pomoc sobie i innym ktorzy sa w podobnej sytuacji , postanowilam juz nigdy sie nie bac, postanowilam byc sczesliwa, usmiechac sie kazdego dnia,  postanowilam odnalezc optymalne zdrowie ten tajemniczy balans miedzy naszym cialem umyslem i dusza ...ktorego wszyscy tak naprawde szukamy a jak nie to powinnismy zaczac i to jak najszybciej!
Kolejny rozdzial tej historii jest wam poniekad znany, sami odgrywacie w nim niezmiernie wielka role, za co wam z calego serca dziekuje.....

5  ALBO NIECO WIECEJ :) RZECZY ZA KTORE JESTEM WDZIECZNA
 1.dziekuje za to ze jestem zdrowa,
2. za to ze mam mnostwo pysznego jedzenia i przepysznej wody,
3. za to za mam powod by sie usmiechac kazdego dnia,
 4. za moja prace(restauracja jest ponownie otwarta:)
 5. Za Jaya ktory pomogl mi znalezc samochod za grosze
6.Za Marcina ktory mnie przygarnie na dwa miesiace zebym mogla sobie odlozyc pieniadze
7. za  WSZYTKICH moich wiernych przyjaciol ktorzy zawsze tam dla mnie byli,
8. . za to ze moge sie podzielic swoja historia,
9. za to ze mam  sie Z KIM nia  podzielic , za wszystkich co uczestnicza  w NASZEJ  wedrowce i za tych wszytskich co sie do niej  dolacza.....
10. ZA PABLOSZA I DOMINIKE BEZ KTORYCH NIE BYLABYM W STANIE TEGO NAPISAC <3
11. Za to ze w juz  maju koncze moja wymarzona psychologie:)
12. Za to ze jezeli czegos bardzo w zyciu chcemy i w to wierzymy jest nam to dane!!!!

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Przepyszne rolki warzywne

skladniki :
kilka lisci kapusty pastwnej lub innej zieleniny z duzymi lisciami
posiekane/starkowane drobno warzywka oczywiscie kto co lubi:) np: ogorek, cukinia, marchewka buraczek itp
no i oczywiscie awokado:)
do sosu
1,5 kupka ziaren sezamu ( moczonych w wodzie przez okolo 1,5 godziny)
1 cukinia
sol MORSKA
cytryna
troszke pieprzu
2 zabki czosnku ( wszystko to zmiksowac w robocie kuchennym, najpierw sezamowe ziarna osobo a potem wrzucic cukinie)

Posmarowac liscie tym przepysznym sosikiem , wyplenic po brzegi jeszcze pyszniejszymi warzywkami albo owocami :) i zwinac w rolki!!!!! pyszota!!!

I TAK NAPRAWDE SLUCHAJCIE WLOZCIE  DO SRODKA  TEGO SLICZNEGO ROLKA CO KOLWIEK LUBICIE A RACZEJ KOCHACIE!!!!!! <3
Posted by Picasa

DIETA CUD CZ 5

- Jedz to co lubisz, to co ci smakuje, to co kochasz, ABSOLUTNIE NIE ZMUSZAJ SIE DO NICZEGO! W momencie kiedy zmuszamy sie do jedzenia czegos czego nie lubimy jestesmy tym zestresowani , nasz zoladek sie zaciska I znow ta sama historia….prawidlowa przemiana materii nie ma miejsca, wydzielaja sie toksyny i bla bla bla:). Jedz surowo ale tylko to co lubisz, nie ustawiaj sobie norm I regulacji dlatego ze stres zwiazany z robieniem wszytkiego zgodnie z planem ma odwrotne dzialanie a kazdy raz kiedy ci sie nie uda zrobic tego co postanowiles bedzie dla ciebie porazka….Co jest absolutnie nie prawda jednak tak bedziemy sie czuli, wiec przestanmy o tym myslec w w ten sposob . W momencie kiedy uzywamy slow/ zasad : MUSZE , NIE MOGE, POWINIENIEM nic tak naprawde nie osiagamy.

Jakies jednak drobne zasady musimy wprowadzic:) , nie ma tak lekko:)
• Skoro umowilismy sie ze bedziemy jesc surowo to jedzmy surowe OWOCE WARZYWKA KIELKI PESTKI ORZECHY:)))
• 3 glowne posilki dziennie I Dwie przekaski ( jakis owoc albo marchewka , seler, papryka czy pomidor)
Jak juz powiedzialam nie stosujmy za wielu zasad , ja podam przykladowy jadlospis ktory ja sprobuje juz wkrotce zastosowac:)
( jedno danie z owocow (szejk albo slatka owocowa), tak wielkie jak mi sie tylko zamarzy, drugi posilek zlozony z przepysznych warzyw czy to OLBRZYMIA :) SALATKA, CZY TO WARZYWNY SZEJK , CZY TO LODECZKI Z SALATY WYPELNIONE WARZYWKAMI I AWOKADO ITP. Na TRZECI POSILEK bedzie SOK jezeli jest taka mozliwosc, a jezeli czasu brak to zjem to na co bede miala ochote ale oczywiscie bedzie to surowe!:)
Tak naprawde widzicie ze jedzenia jest mnostwo, jak zastosuje sie wszytkie zasady picia wody , wolnego przezuwania, I nie jedzenia 3 godziny przed snem to I czasu nam nie starczy na zjedzenie tych trzech posilkow I dwoch przekasek.
• Wszystko co owocowe: Owoce, owocowe shejki, owocowe soki, lepiej jesc /pic z rana , zeby cukier z nich dal nam mnostwo energii I zeby organism mialy caly dzien na spalenie kalorii I cukru.
• I znow powtarzam jezeli ci sie zdarzy zjesc 3 posilki z owocow jednego dnia to nic strasznego sie nie stanie, ta dieta ma na celu poprawic nasze zdrowie a nie nas ze stresowac.
• Zastosuj jednak  koniecznie wszystkie zasady wczesniej wymienione dotyczace przezuwania , picia wody itd.
• Starajcie sie jesc kielki codziennie, roznorodne , czy to wrzuc je do salatki , czy to szejka jezeli nie lubisz ich smaku, maja one mnostwo aminokwasow sa odrazu przetrawione dzieki procesowi kielkowania, czyli organizm nie musi spalac zadnej energii na ich trawienie, maja malo kalorii I MNOSTWO wartosci odzywczych. Ach! I sa Z Y W E!
• Staraj sie jesc tylko okolo pol avocado dziennie (I ja tu bede miala problem:) albo zamien to na garsc pestek czy to z dyni czy slonecznika. Jest zalecane takze jedzenie tylko okolo jednej garsci orzechow tygodniowo . Niestety maja one sporo tluszczu I sa ciezkostrawne co spowalnia nasz metabolizm.
• Ogranicz sol. Jezeli naprawde nie dasz rady wytrzymac (tak jak ja :)) bez soli kup SOL MORSKA zadnej innej nie uzywaj . Sol zatrzymuje wode w organizmie I spowalnia przemiane materii.

KOCHAJ TO CO JESZ


Jeszcze raz powtarzam nie jedz niczego co ci nie smakuje , absolutnie nie zmuszaj sie do jedzenia potraw ktorych nie lubisz, chocby nie wiem jak byly zdrowe twoj umysl jest silniejszy I podswiadomie powie twojemu cialu ze tego nie lubi, a twoje cialo slucha sie umyslu jak ten wierny zolnierz. Jest to fakt poparty badaniami naukowymi ze nasze cialo nie rozpoznaje roznicy miedzy tym co widzimy naprawde a tym co sobie wybrazamy ( power of visualization) dlatego tez np. glownym sposobem treningu Tigera Woodsa nie jest tak naprawde fizyczne udezanie pileczki golfowej . Gdy zapytany o to Tiger, powiedzial ze on to wyobraza sobie setki razy , widzi to w myslach, opracowuje kazdy ruch , kazdy najmniejszy szczegol, I za kazdym razem kiedy wykonuje swoj ostateczny ruc h na polu golfoym najpierw widzi go w swojej wyobrazni a dopier pozniej go wykonuje fizycznie. Ten sam sposob jest uzywany rowniez przez Phila Jacksona trenera Lakersow ( amerykanska druzyna koszykowa). Ja ja k bylam w Teksasie poznalam Lauren Pears ktora miala raka krtani I dane jej bylo 7 miesiecy zycia . Powiedziala mi ze przez 4 miesiece codziennie jak wstawala rano , zamykala oczy I wyobrazala sobie ze ten wielki guz ktory zatakowal jej przlyk zmniejszal sie dzien po dniu, dotykajac swojejej szyji dziekowala mu za przyjscie za odmienienie jej zycia I mowila mu ze moze juz odejsc.….widzac zdziwiony wyraz mojej twarzy mowiacy “ bzdura nie uwierze dopoki nie zobacze” spojrzala na mnie , usmiechnela sie I zapytala: “ widzialas kedys lub dotykalas powietzrze?” a potym dodala “ uwierz a bedzie ci dane zobaczyc, moj guz zniknal 11 lat temu….”
Dlatego kochaj to co jesz , przystroj swoj talerz tak by wygladal on apetycznie…glownym powodem dlaczego ludzie kochaja jesc w restauracjach nie jest pyszne jedzenie wbrew pozorom tylko ten wyrafinowany sposob w jaki jest ono podane. To ten bukiet kwiatkow na stole i ladny talerzyk przyzdobiony lisciem salaty sprawiaja ze czujemy sie specjalni….dlaczego wiec nie czuc sie tak codziennie?
Jedz w spokoju, nie spiesz sie, staraj sie nie jesc w trakcie robienia innych rzeczy takich jak ogladanie telewizji czy rozmawianie przez telefon …jemy wtedy dwa razy wiecej I dwa razy szybciej dlatego ze mozg rozproszony to drugorzedna czynnoscia dostaje zakolcona informacje o tym jak wiele zjedlismy.

CDN....

sobota, 17 kwietnia 2010

DIETA CUD CZESC 4



DZIENNIK

Bardzo czesto stosowana “terapia” dla ludzi zmagajacymi sie z roznego rodzaju emocjonalnymi problemam I tymi powaznymi jak depresja czy nerwica jak rowniez I dla tych co walcza z rozterkami dnia codziennego jak rozstanie z ukochana/nym czy utrata pacy, jest zalecane prowadzenie dziennika/ pamietnika. Ja uwazam ze KAZDY powinien to robic codziennie. Ja przez wiekszosc swojego zycia prowadzilam pamietniki I nie zebym tam w jakiejs depresji przez cale zycie byla, ale rowniez musze przyznac ze w tych ciezkich momentach a bylo ich nie malo, I umowmy sie kazdy z nas je ma , pomogly mi one niezmiernie. I nie wiem jakbym sobie bez nich w tamatym czasie poradzila.
I wiem wiem co tu od razu sobie myslicie…ja nie umiem pisac, ja nie lubie pisac, ja nie mam o czym pisac…. A JA WAM POWIEM ZE MNIE TO NIE INTERESUJE:)

Kup malutki zeszyt, taki zeby byl latwo przenosnego rozmiaru, lekki, mieszczacy sie do torebki itd . Codziennie rano nastaw budzik 15 minut wczesniej I zaraz po tym jak sie obudzisz wstan I napisz jedna strone tego co ci przychodzi do glowy, nie wazne co to jest. Jezeli jedynym co ci przychodzi do glowy jest “ nie wiem o czym tu pisac?” Napisz to I napisz tego tyle by zapelnic cala strone : “ nie wiem o czym tu pisac nie wiem o czym tu pisac nie chec tu pisac nie cierpie pisac to jest glupie itd”. Choc brzmi to teraz pewnie glupio BEZ TEGO ANI RUSZ I obiecuje ci po 2 tygodniach bedziesz zadziwiony rezultatami. Jak juz skonczysz te gledzenie : ) I zapelnisz cala strone napisz 5 rzeczy za ktore jestes wdzieczny I naprawde wierz w to np:
dziekuje za bycie zdrowym ,
dziekuje za moja prace,
za moja zone/meza,
za moich przyjaciol.
Musisz to robic codziennie , codziennie wymien 5 rzeczy za ktore jestes wdzieczny/a. Jezeli codziennie wymieniasz te same rzeczy to nic w tym zlego nie ma ale wciaz musisz je napisac CODZIENNIE!

Z tylu zeszytu zrob grafik na kazdy dzien , znaczy sie notuj to co jesz I to co robisz , a powinno to wygladac mniej wiecej tak:


Dziennik( tu daj sobie gwiazdke za ta jedna strone w pamietniku co ja codziennie napiszesz:)

Przechadzka ( 20 albo i 60 minut kto ile moze przechadzki co cie robudzi, doda energii, spali kalorie, poprawi krazenie krwi:))))

Szklanki wody ( * * * * * * * *     8 gwiazdek za osiem szklanek wody :))

Pierwszy posilek

Przekaska

Drugi posilek

Przekaska

Trzeci posilek

10 minut samotnosci ( PROSZE  nie zapominajcie o "10 minutach samotnosci " sa one BARDZO WANE)


( przy kazdej kategorii daj sobie gwiazdke albo kwiatuszek za jej wpelnienie , dokladnie tak jak nam pani dawala w przedszkolu za parce domowa. Wiem ze to moze wygladac glupio , sa to jednak zasady terapii BEHAWIORYSTYCZNEJ, wywodzace sie z kierunku psychologii zwanego BEHAWIORYZM, i jest ona jedna z najbardziej efektywnych terapii Stosowana w roznorodnych dziedzinach od leczenia depresji po rzucanie palenia, opiekowanie sie dziecmi autystycznymi, czy zrzucenia na wadze:)



CDN……tak tak to jeszcze nie koniec

Dieta Cud Czesc 3

CWICZENIA
Ja osobiscie jestem leniem I nie moge sie zebrac do cwiczenia ani troche , pracuje nad tym dzielnie, mysle ze wielu z was jest w takiej sytuacji jak ja:0 wiec znow: nie zmuszajcie sie do chodzenia na silownie, robienia 100 brzuszkow dziennie itd Ale musicie mi obiecac ze codziennie poswiecicie co najmniej 20 minut I pojdziecie sie przejsc. To jest TYLKO 20 minut, 4 twoje ulubione pisoenki w IPODZIE, krotka rozmowa przez telefon czy wyprawa do sklepu czy wyniesienie smieci, jak kolwiek to uzyjecie jest nie wazne ale 20 minut musicie poswiecie na dzienna przechadzke ) Polecam godzine ale 20 min jest ok). Najlepiej jest to zrobic z rana zaraz po wstaniu I wypiciu tej szklanki wody z cytryna , chodzenie ma mnostwo wlasciwosci leczniczych zwlaszcza te z samego rana, doda ci to wiele energii, przygotuje organism do kolejnego dlugiego dnia, pobudzi uklad limfatyczny, cyrkulacje krwi I pomoze wydzielic toksyny z ciala. Jezeli nie macie czasu z rana to tak naprawde kazda pora jest dobra. Dla tych co chca cwiczyc, biegac chodzic na yoge ZAPRASZAM

10 MINUT " SAMOTNOSCI"

Spedz codziennie 10 minut w samotnosci, wylacz telewizor, telefon ,usiadz w pokoju albo na lawce przed blokiem albo idz sie przejsc  . Usiadz I staraj sie nie myslec o niczym I nikim , I choc w tym momencie tysiac mysli ci przyjdzie do glowy, obserwuj je, pozwol im przemijac spokojnie nie probuj zatrzymac, skup sie na oddechu: wdech-wydech, wdech –wydech ( to pozwala pozbyc sie tych tysiaca mysli jak” musze zrobic pranie , zadzwonic do marioli I pojechac do banku…”. Poczatki nie beda latwe wiec sie nie martwcie I dalej to robcie.
My tak naprawde nie znamy siebie samych wcale , nie spedzamy ze soba czasu nie dabamy o siebie, nie mamy czasu sie zastanowic kim jestesmy, gdzie tak pedzimy kazdego dnia , w co wierzymy I co w zyciu chcemy robic…zabiegani, zmeczeni ciagla proba zadowolenia wszystkich dookola nas , zapominajac o najwazniejszej osobie w zyciu czyli NAS SAMYCH. I ja wiem ze wiekszosc z nas chce dobrze , chcemy byc przykladna corka , dobrym mezem, idealnym ojcem I wierna przyjaciolka I ABSOLUTNIE nic zlego w tym nie ma , ale zapominamy o jednej bardzo waznej rzeczy:  
JEZELI NAJPIERW NIE POMOZEMY SOBIE , NIGDY NIE BEDZIEMY W STANIE POMOC NIKOMU INNEMU, JEZELI NAJPIERW NIE POKOCHAMY SAMYCH SIEBIE NIE BEDZIEMY W STANIE ZADOWOLIC WSZYSTKICH INNYCH DOOKOLA NAS.

Cud i Magia soku z Trawy Pszenicznej


Posted by Picasa
*Odbudowuje czerwone krwinki I obniża ciśnienie krwi.
*Oczyszcza krew, organy i przewód pokarmowy .
*Trawa pszeniczna ma wlaściwości wzbogacające krew I przez to pobudza
metabolizm oraz system enzymatyczny. Pomaga rownież w zmniejszeniu
ciśnienia krwi przez rozszerzanie dróg krwionośnych w organiźmie.

*Stymuluję tarczycę, zapobiega otyłości, niestrawności, i wielu innym dolegliwościom.
Zawiera mnóstwo minerałów alkalicznych dzięki czemu przyczynia się do
zmniejszenia nadmiernej kwasowości krwi. Może być stosowana do
łagodzenia wielu wewnętrznych obrażeń, i jest z powodzeniem stosowana w
leczeniu wrzodów żołądka, wrzodziejącego zapalenia jelita grubego,
zaparcia, biegunek i innych dolegliwości przewodu pokarmowego.
*Wspomaga detoks całego organizmu oraz pracę wątroby I układu
krwionośnego. Enzymy I aminokwasy w niej zawarte chronią przed
czynnikami rakotwórczymi jak żaden inny lub lek .
*Sok z trawy pszenicznej wzmacnia nasze komórki, odtruwa wątrobę i
krew, i chemicznie neutralizuje zanieczyszczenia środowiska.
*Zwalcza on nowotwór i neutralizuje toksyny. Ostatnie badania
pokazują, że sok z trawy pszenicznej posiada zdolności zwalczania
różnego rodzaju nowotworów I pozwala uniknąć używania toksycznych
leków, Wiele aktywnych związków zawartych w soku z trawy oczyszcza
naszą krew i neutralizuje toksyny w naszych komórkach.
*Trawa pszeniczna zawiera korzystne enzymy. Nie ważne czy to
skaleczyłeś palec I chcesz to zaleczyć jak najszybciej czy też chcesz
stracić pięć kilo... enzymy sa odpowiedzialne za jedno I drugie.
Rodzimy sie z pewną iloscią enzymów które mają nam slużyc do końca
życia I process ten może być naturalnie przedłużony z zewnątrz przez
dodanie egzogennych enzymów , takich jak te znalezione w soku z
pszenizcznej trawy jak I w surowym jedzeniu pod każdż postacią. Wszystko
co jest gotowane nie posiada enzymów, dlatego że wysoka temperatura je
uśmierca.
*Sok z trawy pszenicy ma niezwykłe podobieństwo do naszej krwi.
*Drugim ważnym aspektem jest zawarty w niej chlorofil który jest
niezwykle podobny do hemoglobiny, która przenosi tlen we krwi.
Chlorofil jest rozpuszczalny w cząsteczkach tłuszczu, które są
wchłaniane bezpośrednio do krwi za pośrednictwem układu
chłonnego,dlatego tez chlorofil zostaje wchłonięty w ten sposób
bezpośrednio do naszej krwi . Innymi słowy, gdy "krew" roślin jest
wchłaniana przez człowieka przekształca się w ludzką krew, która
transportuje substancje odżywcze do każdej komórki naszego ciała.
*Stosowane zewnętrznie na skórę może pomóc wyeliminować swędzenie niemal natychmiast.
Ukoi oparzoną skórę i działa jako środek odkażający.
*Wcieranie soku w skórę głowy przed szamponem pomoże naprawić
uszkodzone włosy i złagodzić swędzenie, łuszczenie się, warunki skóry
głowy.
Trawa pszeniczna jest kojąca i lecznicza na oparzenia, zadrapania,
wysypki, trujący bluszcz, grzybice, ukąszenia owadów, czyraki,
owrzodzenia, otwarte wrzody, guzy, i tak dalej. Może byc stosowana jako
okład który powinien być zmieniany co 2 -4 godziny.
*Gdy postawiona w sypialni blisko głowy nad łóżkiem jest w stanie
poprawić sen dzieki wzbogaceniu tlenu z powietrza i wytworzeniu
zdrowych jonów ujemnych pomoże ci spać więcej i spokojniej.
*Płukanie gardła sokiem z trawy pszenicznej Osłodzi oddech I wzmacni dziąsła

*Neutralizuje substancje toksyczne, takie jak kadm, nikotyna, stront, rtęc, i polichlorek winylu.
Oferuje korzyści w postaci płynnej transfuzji tlenu z soku tzn sok z
tej trawy zawiera tzw ciekły tlen. Tlen jest niezbędny do wielu
procesów ciała: pobudza trawienie (utlenianie żywności), promuje
jaśniejsze myśli (mózg wykorzystuje 25% tlenu w organizmie), i chroni
krew przed bakteriami beztlenowymi takimi jak komórki nowotworowe które
nie mogą istnieć w obecności tlenu
Przywraca siwe wlosy do naturalnego koloru.
*Dodaje energii !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
*Spożywanie tego soku codziennie jest idealnym zabiegiem kosmetycznym, który spowalnia proces starzenia się.
*Zmniejsza skutki promieniowania. Jeden z enzymów znalezionych w soku z
trawy pszenicznej SOD, zmniejsza wpływ promieniowania i dziala
anty-zapalnie na uszkodzenia komórek po ataku serca.
*Przywraca płodność

* Kąpiele w soku z pszenicznej trawy lub zielonych sokow warzywnych są
w stanie pomnożyć dwukrotnie liczbę erytrocytów w organizmie. Dr
Bernard Jensen W swojej książce Health Magic Through Chlorophyll from
Living Plant wspomina o kilku przypadkach, w których udało mu się
podwoić liczbę czerwonych krwinek w ciągu kilku dni tylko u pacjentów
którzy brali kapiel w w wodzie z chlorofilem. Odbudowa krwinek ludzkich
może nastżpić JESZCZE SZYBCIEJ DZIĘKI REGULARNEMU PICIU ZIELONYCH SOKÓW
I SOKU Z TRAWY PSZENICZNEJ.

czwartek, 15 kwietnia 2010

DIETA CUD CZESC 2



Zacznijmy od rzeczy prostych :

Paul Nison powiedzial : “dwoma podstawowymi powodami kazdej choroby jest zatwardzenie i lenistwo” I ja w am musze powiedziec ze sie kompletnie z nim zgadzam , zwlaszcza jezeli chodzi o nasz drobny wagowy problem, bo nie nazywajmy tego tak odrazu choroba, Nie na darmo sie kiedys pilo te herbatki przeczyszczajace albo suszone sliwki jadlo zeby nas troche przeczyscilo….PRAWIDLOWA PRZEMIANA MATERII jest niezbedna zarazem do uzyskania optymalnego zdrowia jak I utraty wagi. Tyle ze herbatki przeczyszczajce tutaj nic nam nie pomoga a wrecz odwrotnie tylko zaszkodza, sprawia ze nasz uklad trawienny stanie sie jeszcze bardziej leniwy I przestanie sam dzialac regularnie. Oto moje male sztuczki magiczki :

1. WODA, WODA I JESZCZE RAZ WODA!!!!!! I bez tego ani rusz! ILE jej pic ale jeszcze wazniejsze KIEDY ja pic

Kiedy pic wode?

Duza Szklanka wody z cytryna powinna byc pierwsza rzecza jaka pijesz z rana, doda ci to wiele energii I wyczysci organizm z wszystkich toksyn I odpadow jakie wytworzyly sie w ciagu snu gdy twoj uklad trawienny rozkladal na czasteczki wszystko co zjadles/las poprzedniego dnia.

Pij szklanke wody pol godziny przed posilkiem. Pamietacie jak zawsze sie kiedys mowilo pij wode przed posilkiem to sie zapelnisz I mniej zjesz? Tak bardzo jak jest to prawda nie jest to jedynym powodem dlaczego picie wody zmniejsza twoj apetyt . Miedzy pierwszym kesem jedzenia ktory trafia do naszego zolodka a czescia mozgu ktora nazywa sie PODWZGORZE ( English: Hypothalamus) jest okolo 20 minut opoznienia. Dlatego szklanka wody posluzy tu jako sygnal ktory przygotuje I poinformuje twoje cialo o nadchodzacym jedzeniu. Dzieki temu ominiesz te okrutne uczucie pelnosci ktore zawsze nas chwyta w momencie kiedy konczymy drugi talerz ktory wzielismy na dokladke …nie dlatego ze bylismy glodni tak naprawde tylko dlatego ze nasze cialo bylo ponownie “ oszukane”. I zawsze wtedy czujemy sie winni I zli na siebie ze nie przestalismy jesc po skonczeniu pierwszego talerza. Sami widzicie ze nie jest to do konca nasza wina wiec wyswaidcze mi I sobie przysluge I nastepnym razem wypijcie szklanke wody albo dwie co najmniej 20 minut przed posilkiem.

Absolutnie nie pij w trakcie jedzenia I godzine po jedzeniu. W trakcie jedzenia zachodzi wiele waznych procesow w naszym organizmie . Roznorodne Soki trawienne I enzymy so wydzielane w trakcie jedzenia I w momencie kiedy wypijemy wode , coca cole czy kawe caly ten BARDZO BARZDO WAZNY PROCES ZOSTAJE ZAKLOCONY, JEDZENIE NIE TRAWI SIE PRAWIDLOWO , CZESC TEGO PRZEOBRAZA SIE W TOKSYNY KTORE NIESTRAWIONE OSADZAJA SIE NA SCIANKACH NASZEGO JELITA I NIE SA WYDALANE NAWET PRZEZ KILKA LAT. Jest to BARDZO WANE, same odstawienie wody w trakcie posilkow I po, pomoglo wielu moim znajomym zrzucic DOBRE kilka kilo I TO W BARDZO KROTKIM CZASIE . Powodem dlaczego pijemy wode jest NAWADNIANIE NASZEGO ORGANIZMU A NIE jego ZATAPIANIE. Dlatego odczekaj conajmniej godzine I wtedy wipij szklanke albo lepiej dwieJ



2. PRAWIDLOWE LACZENIE POKARMOW
Idealnie bylo by jesc jeda kazda rzecz osobno, znaczy sie owoce osobno, warzywa osobno, bialka osobno itd . Jest to jednak bardzo trudne do zrobienia zwlaszcza jezeli przez ostanie 20/30 lat lat jedlismy schabowego babci z ziemniakami suroweczka, I zaraz po tym jablecznik z kubeczkiem kawy albo herbatki. NIe Nie nIe moi drodzy to najgorsza kombinacja jaka mozecie sobie wyobrazic.

Jak laczyc pokarmy :

- jedz owoce osobno , melony jak np. arbuz nie powinny byc mieszane nawet z innymi owocami, bo wydzielaja one zupelnie inne enzymy trawienne

- nie mieszaj bialka z prostymi weglowodanami albo roslinami okopowymi ( ziemniaki buraki itp.) Czyli jedz ziemniaki z surowka albo surowke ze schabowym, nigdy nie jedz tak ja przez ostatnie 20/30 lat J czyli ziemniaki I schabowy razemJ jest to tak na powaznie najgorsze przewinienie jakiego mozecie sie dopuscic dlatego ze bialka zwlaszcza zwierzece potrzebuja od 1, 5 godziny do 3 zeby sie strawic a warzywa okolo godziny, oprocz tego enzymy uzywane przez te bialka sa zupelnie inne niz te przez weglowodany I nie wspolgraja one ze soba absolutnie, wiec zamiast prawidlowego trawinia tworza sie toksyny i…dalszy ciag juz znacie….

Co do tego prawidlowego laczenia pokarmow to te zasady sa bardzo czesto lamane przy surowym jedzeniu, sa ludzie ktorzy mowia ze jest to barzdo nie dobre np. Salatka z orzechami I owocami w jednym, sa tez ludzie ktorzy mowia ze te zasady nie tycza sie tych co sa na surowej diecie , dlatego ze jest ona pelna enzymow I nie powinno byc tam zadnego problem z trawieniem pokarmow. Moje zdanie jest takie ze jezeli ktos je gotowane jedzenie I chce szybciej schudnac to lepiej zeby sie tej zasady trzymal, dla tych co jedza 100 % surowki nie powinno to byc az tak wielkim problemem. Ja ostatnio non stop slatki z orzechami I suszonymi sliwkami jem I dobrze sie po tym czuje mimo ze moj uklad trawienny jak sami wiecie jest w nie najlepszej kondycji…

3. DOKLADNE PRZEZUWANIE POKARMOW
Dokladne przezuwanie nie jest zartem ani troche , jest to cos z opanowaniem czego ja sama m am wciaz wielki problem. Przezuwaj kazdy kes 15-20 razy.Jest to bardzo bardzo wazne. Po pierwsze w naszej slinie sa zawarte enzymy ktore sa niezbedne do prawidlowego trawienia dlatego nawet jak pijesz szejki czy soki wymieszaj je KONIECZNIE ze slina , absolutnie nie lykaj pochopnie dlatego ze niedosc ze bedziesz sie czul glodny jak takiego szejka polkniesz zamiast go “ zjesc” to cie jeszcze wezdmie okrutnie I mimo ze jest to zdrowe nie bedzie to mialo czasu sie prawidlowo strawic. Jets takie przyslowie ktore mowi “ Zuj swoj sok I pij swoje jedzenie”. dzieki temu zjesz duzo mniej I bedziesz sie czul/czula pelny/a a nie napchany/a po posilku I twoj organizm bedzie mial czas zrobic wszystko co powinien. Dodatkowo w trakcie przezuwania nasz mozg wydziela taki neurotransmiter co sie nazywa SEROTONIN , jest on odpowiedzialny za nasze dobre psychiczne samopoczucie, to zanczy ludzie ktorzy sa diagnozowani z depresja prawie zawsze maja jego niedobor I jest on glownym skladnikiem zawartym w lekach antydepresyjnych. Czyli jeszcze raz powtarzam: zuj przezuwaj , wymieszaj ze slina I dopiero wtedy polykaj:)


4 PRZERWY MIEDZY POSILKAMI

Staraj sie zachowac co NAJMNIEJ 3 GODZINNA PRZERWE MIEDZY POSILKAMI, jest to BARDZO BARDZO WAZNE, twoj organism potrzebuje czasu na strawienie wszystkiego co zjadles, tak naprawde to nie to kiedy I co jesz ale te przerwy miedzy posilkami sa krytyczne dla uzyskania optymalnego zdrowia fizycznego zarowno jak I psychicznego . To wtedy prawdziwe cuda sie dziejaJ. Takze wytrzymaj te 3 godziny miedzy posilkami I oczywiscie pij duzo wodyJ.

5.Nie jedz 3 godziny przed snem, ta zasada jest wazniejsza niz kazda inna. I jest ona dla mnie osobiscie natrudniejsza do zastosowania. Ja uwielbiam usiasc wieczorem przed komputerem I jesc jakas przekaske. NIE I jeszcze raz nie, nawet jezeli to jest cos zdrowego jak jablko czy marchewka odpowiedz jest ta sama : NIE 3 godziny przed snem mozesz wypic tylko jedna rzecz …tak tak …WODEJ Jezeli naprawde czujesz ze nie dasz rady wytrzymac wtedy zrob sobie naturalnie wyciskany sok I najlepiej zielony ktory nie ma cukru I jest pelen chlorofilu.

CO JESC?

Niespodzianki nie bedzie moi drodzy przyjaciele , bedziemy jesc jedzonko surowe I tylko surowe a raczej ZYWE jak ja je preferuje nazywac, bo w zyciu jest moc, my jestesmy zywymi organizmami wiec dlaczego bysmy mieli cos martwego w nasz organizm wkladac? Nie I jescze raz nie!

OWOCE , WARZYWA , ORZECHY,. KIELKI, PESTKI :)

CDN...

Dieta CUD czesc 1

Wiem ze dawno nie pisalam ale niestety czasu mi na wszystko brak wiec dla tych co czytaja przeprosiny sie naleza.....

Jak sami widzicie ten blog nazywa sie " W Poszukiwaniu O p t y m a l n e g o Zdrowia" , a wiec wypadalo by sie zapytac co to tak naprawde jest optymalne zdrowie? Czy jest to tylko cialo wolne od chorob? Idealne wyniki niekonczacych sie badan wydrukowane na malym kawaleczku papieru od lekarza ktory odbebnil swoje 8 godzin w szpitalu i nawet nie pamieta twojego imienia? Co to znaczy byc zdrowym????? Czy mozna nazwac czlowieka ZDROWYM gdy jest on w rewelacyjnej formie fizycznej jednak psychiczna agonia zjadajaca go od srodka okrada go z radosci zycia dzien po dniu???? Gdy glowa ci peka, ciagle obsesyjne mysli nie daja spokoju, sen jest wydarzeniem zapomnianym, i ciagle zmartwienia, przemyslenia, watpliwosci., stress..." a co ludzie powiedza?" " a czy on mnie lubi?" a czy mama bedzie ze mnie dumna?" " jak zrzucic te nieszczesne 5 kilo?????"," jak zarobic na najnowszy model adidasow i te buty skorzane co wszyscy teraz nosza?" itd itd ....ciagle ,niekonczace sie, nigdy nas nie opuszczajace i co najwazniejsze NIE MOZLIWE DO ZASPOKOJENIA     "musznosci" i " powinnosci".     Nie mozliwe do zaspokojenia bo w momencie kiedy kupimy te buty na ktore zbieralismy przez miesiac czy dwa zaraz znajdujemy nowe ktore chcemy miec , a zaraz po nich pojawiaja sie kolejne....." Och jakby mi sie udalo je kupic to nic juz innego bym nie chcial/ chciala".... jak wiele razy slyszelismy siebie wypowiadajacych te slowa? A wiec jescze raz pytam : jaka jest definicja zdrowego czlowieka? Jeden z moich pacjentow w klinice psychiatrycznej powiedzial mi kiedys “ ewcia czlowiek jest jak ten dlugopis, nawet gdy drogi , dobrej marki, w ladnym opakowaniu….nie napisze nic dopuki nie wlozysz w niego wkladu….bez wkladu jest on choc piekny….poprostu BEZUZYTECZNY”! Dlatego chocbysmy nie wiem jak zdrowo jedli , jak wiele cwiczyli , pili wode litrami , na basen chodzili, brzuszki robili, soki I szejki pili, weganami byli… DOPUKI NIE ZADBAMY O NASZ wlasny “ WKLAD”…. zadna cod dieta nam nie pomoze .
Dlatego idealna dieta musi sie skladac z czegos wiecej niz kilku przpisow , ustawionego jadlospisu z wyliczonymi kaloriam, wyznaczona zawartoscia bilaka i osmioma szklankami wody co je powinninsmy dziennie pic
Droga do optymalnego zdrowia jest odnowa fizyczna, utrata kilku kilogramnow ale przede wszystkim odnowa psychiczna , odzyskaniem pogody ducha , czystosci umyslu I wreszcie zjednaniem sie ze swoim zagubionym wewnetrznym dzieckiem!  CDN....

niedziela, 11 kwietnia 2010

kariey aktorskiej ciag dalszy:)

przepyszny i jeszcze raz powtarzam przepyszny shake!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

-mango
-papaja
-2 bananay
-2 pomarancze
kilka kostek lodu albo wody , ja wole z lodem, albo mrozonymi bananami  mmmmm PYSZOTA

jezeli ktos nie ma dostepu do niektorych z tych owocow...gruszki sa idealne, slodkie jablka truskawki itp...tak naprawde to cokolwiek wam sie marzy:) Ojejku jakie to jest pyszne.....szok!!!!!...

SPRAWDZCIE TEN LINK NA DOLE I PROSZE WAS PROSZE LADNIE...JEDZCIE OWOCE I WARZYWA!!!!!:)

http://www.youtube.com/watch?v=0WNLxWowZAk

sobota, 10 kwietnia 2010

piątek, 9 kwietnia 2010

środa, 7 kwietnia 2010

W poszukiwaniu utraconego dziecka/ Inspirujacy film / Avosalada

http://www.youtube.com/watch?v=1roi45o07BI&feature=player_embedded# 

Kolejny dzien mojej wedrowki w poszukiwaniu zdrowia i nie wiem nawet jak to na slowa przelozyc....hmm no jak strasznie ja sie tym nowym doswiadczeniem ciesze...bardzo a raczej przeeeebardzo powinnam  powiedziec. Znalazlam dzis ten filmik na Youtube i doslownie przestac  usmiechac sie od sasmego rana nie potrafie! Takze zachecam baaaaardzo mocno do poswiecenia 15 minut waszego cennego czasu i obejzenia tego jakze inspirujacego filmiku. Ja natomiast mialam swoj filmik nakrecic ale stress zrobil swoje:) . NIe od razu Rzym zbudowali jak to moja mama mowila wiec ja najpierw postanowilam sie skupic na karierze pisarskiej a do aktorskiej kiedys nawroce:). Mam troche problemow i usterek technicznych zwiazanych  z tym calym blogowaniem . Chcialabym to robic w dwoch jezykach zeby byl on dostepny w Polsce i  w USA . Bo na dzien dzisiejszy pisze na amerykanskim blogu po polsku...wiec ani ja wszystkich polskich liter nie posiadam ani nie wiem jak zainstalowac translator na swoim blogu? Wiem ze jest to mozliwe wiec jezeli ktos ma informacje na ten temat prosze o pomoc. Wciaz nie moge uwierzyc ze wchodze na tego bloga i tak sobie pisze ale z drugiej strony to ktoz to bedzie czytal...wiec stresu za wiele nie mam.
Zaczelam czytac rewelacyjna ksiazke " The Artist's  Way" napisana przez Julie Cameron, sprawdzalam czy jest ona w Polsce ale niestety nie znalazlam :( . Jest to ksiazka ktora odmienila zycie wielu ludzi i pomaga w odnaleznieniu wlasnej kreatywnosci. tego ukrytego talentu z ktorym podobno kazdy z nas sie rodzi. Pasji o ktorej  zapominamy w pogoni za pieniadzem, doroslym zyciem i tym co nam sie wydaje wazne w zyciu tylko dlatego ze wszyscy dookola nas to robia. Szczesliwie dla nas jednak ta pasja nas nie opuszcza , przypomina nam o sobie raz na jakis czas , jak te male wewnetzrne dziecko szepcze nam do ucha raz na jakis czas" psoluchaj mnie, pobaw sie ze mna".  dzieci nie boja sie snic nie boja sie marzyc....dzieci sa takie dzilene. Jednak my zabiegani nie chcemy sluchac , mamy wazniejsze rzeczy do zrobienia , musimy znalezc lepsza prace zeby kupic wiekszy dom i nowszy model samochodu, zajeci tak bardzo zajeci jestesmy ze wstawiamy te male dziecko do kata, zapominajac o nim  prawie na zawsze... Co smutne w tym wszystkim jest to to ze  kiedy  jestesmy wycieczeni , zmeczeni zyciem , ta  "pogonia za szczesciem" , wlasnie wtedy mamy czas usiasc na chwile, odpoczac , wlasnie wtedy znajdujemy siebie w tym wielkim pieknym domu z pieknymi meblami i telewizorem na pol sciany, wlasnie wtedy spogladamy w kat i widzimy nasze wewnetrzne dziecko cierpliwie czekajace tam na nas. Wtedy jestesmy w stanie posluchac co one ma nam do powiedzenia, wtedy doceniamy te informacje , wtedy checemy robic to co dziecko nam mowi. Tylko ze wlasnie wtedy nam sie wydaje ze jest juz za pozno....Ja osobiscie nie wierze w takie cos jak " ZA POZNO"...NA NIC W ZYCIU NIGDY NIE JEST JEST ZA POZNO!!! Ja jakos zawsze w dobrych relacjach ze swoim "dzieckiem" zylam , a przynajmniej tak mi sie wydaje , nie mysle zebym je kiedykolwiek do kata wstawila, raczej zawsze przy sobie nosilam schowane jednak gleboko gdzies w tej najmniejszej kieszonce w jeansach, tej  co sie w niej zapalniczki nosi albo tez i inne rzeczy:) jednak ostatnio mam wrazenie ze moje male dziecko  wyskoczylo na zewnatrz tak bez pozwolenia  i chodzi za mna wszedzie , chodzi i szepcze " pobaw sie ze mna , pobaw".  Dlatego postanowilam obowiazkowo zabrac moje wewnetrzne dziecko ze soba do Californii, a moze tak naprawde  to ono zabiera mnie?


AVOSALADA

glowka salaty
pomidorek
3 truskawki
avocado
zielone jablo
potarkowana marchewka
odrobina czerwonej slodkiej cebulki

DRESSING

avocado
1 duzy ogorek albo nawet i dwa
ocet jablkowy , sol  morska, pieprz, cytryna do smaku

Wszystko zmiksowac w mikserze/blenderze i polac na salatke.......mmmmmmm przepyszne<3

wtorek, 6 kwietnia 2010